Inwestycja w kamienice z obiektywnego punktu widzenia
Rynek nieruchomości pełen jest opinii, uproszczeń i „sprawdzonych sposobów na zysk”, które w praktyce często nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością inwestycyjną. Dlatego powstał cykl „Inwestycje z obiektywnego punktu widzenia”– aby oddzielić fakty od narracji i pokazać inwestycje takimi, jakie są naprawdę: z ich potencjałem, ale również z ryzykiem i ograniczeniami.
W tej serii analizujemy konkretne typy inwestycji w sposób chłodny, oparty na danych, doświadczeniu i realnych projektach – bez marketingowego uproszczenia i bez „sprzedawania marzeń”.
Pierwszym tematem jest inwestycja w kamienice – segment rynku, który z jednej strony przyciąga wysokimi stopami zwrotu i potencjałem wzrostu wartości, a z drugiej wymaga ponadprzeciętnej wiedzy, kapitału oraz umiejętności zarządzania ryzykiem.
Celem tej analizy jest pokazanie, kiedy inwestycja w kamienicę ma realny sens ekonomiczny, jakie warunki muszą zostać spełnione, aby była bezpieczna oraz gdzie najczęściej inwestorzy popełniają kosztowne błędy.
Jeżeli podchodzisz do nieruchomości jak do biznesu – a nie tylko okazji – ten materiał pozwoli Ci spojrzeć na inwestycje w kamienice w sposób uporządkowany i świadomy.
jakie są najważniejsze czynniki podczas analizy lokalizacji kamienicy?
Lokalizacja w przypadku kamienic działa trochę inaczej niż przy nowych inwestycjach deweloperskich. Tu nie chodzi tylko o „dobrą dzielnicę”, ale o mikrolokalizację i potencjał rewitalizacji.
Najważniejsze elementy:
🔹 1. Mikro lokalizacja (nie tylko dzielnica)
- odległość od centrum i komunikacji (tramwaj, autobus)
- dostęp do usług (sklepy, szkoły, gastronomia)
- realna „żywotność” ulicy (czy ludzie chcą tam mieszkać- jacy są sąsiedzi?)
👉 W Poznaniu ulica ulicy nierówna — różnica 200 metrów potrafi zmienić rentowność o kilkadziesiąt procent. Podobnie jest w innych miastach takich jak Łódź, Szczecin, Bydgoszcz itd.
🔹 2. Trendy rewitalizacyjne
- czy okolica się poprawia (remonty kamienic, nowe inwestycje)
- działania miasta (programy rewitalizacji, infrastruktura)
- napływ nowych mieszkańców (młodzi, najemcy, inwestorzy)
👉 Kamienice zarabiają na trendzie zmiany dzielnicy, nie tylko na obecnym stanie.
🔹 3. Potencjał najmu i sprzedaży
- poziom cen mieszkań po remoncie (€/m² / zł/m²)
- chłonność rynku (czas sprzedaży / wynajmu)
- struktura popytu (studenci, młodzi pracujący, inwestorzy)
🔹 4. Otoczenie konkurencyjne
- ile jest podobnych inwestycji w okolicy
- standard konkurencji (czy robisz „premium” czy „średni segment”)
- czy rynek nie jest przegrzany
🔹 5. Czynniki „miękkie”, które robią wynik
- estetyka ulicy i budynków
- bezpieczeństwo
- hałas, ruch, sąsiedztwo
👉 To są rzeczy, których nie zobaczysz w Excelu, a które decydują o sprzedaży.

Jakie są największe zagrożenia podczas zakupu kamienicy?
I tu zaczyna się prawdziwa gra. Kamienica to nie jest „produkt deweloperski” — to projekt wysokiego ryzyka, jeśli ktoś nie wie co robi. Poniżej wymieniamy tylko najważniejsze zagrożenia które mogą negatywnie wpłynąć na rentowność inwestycji lub ją zatrzymać na kilka lat ze względów formalnych, technicznych, proceduralnych i wielu innych. Dlatego też tak ważne jest skuteczne przeanalizowanie inwestycji przed ostatecznym podjęciem decyzji o zakupie.
🔴 1. Stan prawny nieruchomości
- nieuregulowane udziały
- roszczenia spadkowe
- najemcy z ochroną prawną
- brak możliwości swobodnej sprzedaży lokali
👉 To jest absolutnie najczęstszy powód „utopienia” inwestycji.
🔴 2. Stan techniczny budynku
- fundamenty, stropy, dach
- instalacje (często do pełnej wymiany)
- ukryte wady (które wychodzą w trakcie remontu np. pogniłe belki dachowe, stropowe itd.)
👉 Budżet remontowy potrafi „odjechać” o 30–50%.
🔴 3. Ograniczenia konserwatorskie
- wpis do rejestru zabytków
- ograniczenia zmian elewacji i układu
- droższe materiały i procedury
🔴 4. Ryzyko kosztowe i czasowe
- niedoszacowanie remontu
- opóźnienia wykonawcze
- zmiany cen materiałów
🔴 5. Ryzyko rynkowe
- wydłużony czas sprzedaży
- spadek popytu
- zmiana cen mieszkań
Powyżej wymieniliśmy zagrożenia w kalejdoskopowym skrócie. Można powiedzieć, że to dopiero wstęp do filmu.
Jak wybrać atrakcyjną kamienicę?
Tu nie chodzi o „ładną kamienicę”, tylko o dobry produkt inwestycyjny.
Szukasz takiej, która ma:
✅ Potencjał do zwiększenia wartości
- możliwość podziału na więcej lokali- podział na mniejsze lokale powoduje spadek powierzchni użytkowej mieszkań i wzrost powierzchni komunikacyjnej. W konsekwencji spada ilość towaru na sprzedaż, czyli koszty całościowe są rozliczane w stosunku do mniejszej powierzchni.
- niewykorzystane powierzchnie (strych, oficyny)
- niski standard → duża przestrzeń do podniesienia wartości
- zbyt niska wysokość lokali w oficynie np. 2,2 metra.
✅ Czysty lub „do ogarnięcia” stan prawny
- pełna własność lub jasno określone udziały
- możliwość wyodrębnienia lokali
- brak problematycznych najemców (np. z przydziału, dzikich, nie płacących itd.)
✅ Sensowną skalę inwestycji
- nie za mała (bo koszty stałe zjedzą rentowność)
- nie za duża (bo ryzyko i finansowanie rosną)
✅ Możliwość finansowania
- projekt, który da się „obronić” przed bankiem
- sensowny poziom wkładu własnego
👉 Dobra kamienica to taka, którą:
- da się kupić,
- da się wyremontować,
- da się sprzedać lub wynająć,
- i da się sfinansować.
Brzmi banalnie — a 80% projektów odpada na jednym z tych etapów.
Ile kosztuje remont kamienicy?
To zależy od bardzo wielu czynników w szczególności od zakresu remontu— ale nie uciekajmy od konkretów. Załóżmy, że kamienica jest zamieszkała i w średnim stanie technicznym.
💰 Realne widełki (2026):
- lekki remont: 1 500 – 2 500 zł/m² powierzchni całej kamienicy (PUM, PU i PK (w tym klatki schodowe).
- średni standard: 2 500 – 4 000 zł/m² powierzchni całej kamienicy (PUM, PU i PK (w tym klatki schodowe).
- pełna rewitalizacja: 4 000 – 7 000+ zł/m² powierzchni całej kamienicy (PUM, PU i PK (w tym klatki schodowe).
Co generuje największe koszty?
Największy koszt zależy od zakresu remontu i szczęścia do wykonawcy.
- konstrukcja (stropy, dach)
- instalacje (elektryka, wod-kan, CO)
- elewacja
- klatki schodowe
- dostosowanie układów mieszkań
👉 Największy błąd inwestorów:
liczą „remont mieszkań”, a zapominają o całym budynku.

Dlaczego banki nie chcą finansować inwestycji zakupu kamienicy?
Nie chodzi o to, że „nie chcą”. Chodzi o to, że to jest dla nich trudny produkt kredytowy.
Główne powody:
🔻 1. Wysokie ryzyko projektu
- nieprzewidywalne koszty
- ryzyka prawne i techniczne (szczególnie na etapie zakupu kamienicy).
🔻 2. Brak standardowego modelu
- każda kamienica jest inna
- brak „powtarzalności” jak w deweloperce
🔻 3. Problem z zabezpieczeniem
- bank finansuje coś, co dopiero powstanie (wartość po remoncie), a droga do efektu finalnego jest bardzo nieprzewidywalna.
- trudność w wycenie- po dokonaniu odkrywek, modelu 3d kamienicy nie wiadomo co wyjdzie- czy ściany nie są popękanie, krzywe, wybrzuszone itd.
🔻 4. Brak doświadczenia inwestora
- banki bardzo patrzą na track record
- bez historii → dużo trudniej
👉 Dlatego kluczowy jest: dobry biznes plan + model finansowy + struktura inwestycji
Dlaczego inwestycje w kamienice nie interesują firm deweloperskich?
I to jest bardzo ważne. Bo… to nie jest ich model biznesowy.
Deweloperzy:
- chcą skali i powtarzalności
- budują na czystym gruncie
- działają na przewidywalnych kosztach
Kamienice:
- są nieprzewidywalne
- wymagają indywidualnego podejścia
- generują dużo problemów operacyjnych
👉 Efekt? To rynek dla świadomych inwestorów, nie dla masowego dewelopera.
I właśnie dlatego:
- jest mniej konkurencji
- są większe ale bardzo wrażliwe marże
- ale też większe ryzyko
Podsumowanie (ważne)
Inwestycje w kamienice to:
- wysoki potencjał zysku
- wysoki poziom skomplikowania
- konieczność analizy na poziomie eksperckim
Jeśli ktoś podchodzi do tego „na oko” — traci pieniądze.
Jeśli podchodzi jak do projektu inwestycyjnego z pełną analizą — buduje bardzo mocny biznes.
