Dlaczego biznesplan nie działa? 6 błędów, które mogą pogrążyć inwestycję

Dlaczego biznesplan nie działa? 6 błędów, które mogą pogrążyć inwestycję

Biznesplan może zawierać analizę rynku, prognozy sprzedaży, budżet, harmonogram oraz wyliczenie zysku, a mimo to po rozpoczęciu inwestycji rzeczywistość bardzo szybko zaczyna rozmijać się z założeniami.

Dlaczego tak się dzieje?

Najczęściej problem nie polega na tym, że biznesplan był zbyt krótki albo nie zawierał wystarczającej liczby tabel.

Problemem jest sposób jego przygotowania oraz założenia, na których został oparty.

Biznesplan powinien być przede wszystkim narzędziem pozwalającym inwestorowi zweryfikować projekt przed zaangażowaniem znaczącego kapitału. Powinien pokazywać nie tylko potencjalne zyski, ale również ryzyka, zapotrzebowanie na gotówkę oraz konsekwencje sytuacji, w której rzeczywistość okaże się mniej korzystna od oczekiwań.

W filmie przedstawiam 6 błędów, które mogą spowodować, że nawet pozornie dobrze przygotowany biznesplan przestanie działać w praktyce.

Błąd 1. Biznesplan przygotowany wyłącznie dla banku lub inwestora

Pierwszy problem pojawia się wtedy, gdy celem biznesplanu staje się przede wszystkim przekonanie banku, inwestora albo innej instytucji do finansowania projektu.

Dokument zaczyna być wtedy przygotowywany pod oczekiwany rezultat.

Inwestor chce wykazać odpowiednio wysoki zysk.

Chce osiągnąć wymagane przez bank wskaźniki.

Chce pokazać możliwie atrakcyjny projekt.

W efekcie może pojawić się naturalna tendencja do przyjmowania bardziej optymistycznych założeń dotyczących przychodów, kosztów, czasu realizacji czy sprzedaży.

Tymczasem biznesplan powinien w pierwszej kolejności służyć samemu inwestorowi.

Jego zadaniem powinno być sprawdzenie:

Czy ten projekt rzeczywiście jest opłacalny?

Ile kapitału będzie potrzebne?

Jakie ryzyka mogą się pojawić?

Co stanie się, jeśli założenia nie zostaną zrealizowane?

Dopiero dobrze przeprowadzona analiza powinna później zostać wykorzystana podczas rozmów z bankiem lub inwestorem.

Biznesplan nie powinien więc udowadniać wcześniej przyjętej tezy.

Powinien ją weryfikować.

Błąd 2. Traktowanie założeń jak pewnych faktów

Każdy biznesplan opiera się na założeniach.

Zakładamy określone ceny sprzedaży.

Prognozujemy koszty.

Szacujemy tempo sprzedaży.

Przewidujemy wysokość czynszów.

Określamy poziom finansowania.

Problem pojawia się wtedy, gdy prognoza zaczyna być traktowana jak pewnik.

Jeżeli model finansowy zakłada sprzedaż mieszkań po 12 000 zł za m², nie oznacza to jeszcze, że rynek rzeczywiście zaakceptuje taką cenę.

Jeżeli kosztorys przewiduje określony koszt budowy, nie oznacza to, że za dwa lata koszt nadal będzie identyczny.

Każde istotne założenie powinno posiadać swoje uzasadnienie.

Prognoza ceny sprzedaży powinna wynikać z analizy rynku i konkurencji.

Koszty powinny wynikać z możliwie aktualnych danych.

Tempo sprzedaży powinno uwzględniać realny popyt i sytuację konkurencyjną.

Dobry biznesplan nie odpowiada więc wyłącznie na pytanie:

„Jakie liczby przyjęliśmy?”

Powinien również odpowiadać:

„Dlaczego właśnie takie liczby przyjęliśmy?”

Im większa inwestycja, tym większe znaczenie ma jakość danych, na których została oparta analiza.

Błąd 3. Nierealistyczny harmonogram realizacji inwestycji

Czas jest jednym z najbardziej niedocenianych kosztów inwestycji.

Na etapie biznesplanu łatwo założyć, że wszystko przebiegnie zgodnie z planem:

projekt zostanie przygotowany w terminie, decyzje administracyjne zostaną uzyskane zgodnie z założeniami, budowa rozpocznie się bez opóźnień, wykonawcy zrealizują prace terminowo, a sprzedaż rozpocznie się w oczekiwanym momencie.

W rzeczywistości nawet kilka miesięcy opóźnienia może mieć bardzo duże konsekwencje.

Dłużej płacimy odsetki od kredytu.

Dłużej ponosimy koszty utrzymania inwestycji.

Później rozpoczyna się sprzedaż.

Później odzyskujemy zaangażowany kapitał.

Mogą również zmienić się warunki rynkowe.

Dlatego harmonogram nie powinien być wyłącznie listą optymistycznych terminów.

Powinien uwzględniać realne zależności pomiędzy poszczególnymi etapami projektu oraz możliwość wystąpienia opóźnień.

W inwestycjach nieruchomościowych czas bardzo często oznacza pieniądze.

Błąd 4. Koncentracja na zysku zamiast na płynności

To jeden z najważniejszych błędów finansowych.

Inwestor patrzy na model i widzi:

projekt generuje zysk.

Może więc uznać, że inwestycja jest bezpieczna.

Tymczasem firma lub projekt może być rentowny i jednocześnie mieć problem z płynnością finansową.

Zysk pokazuje wynik ekonomiczny.

Płynność odpowiada natomiast na zupełnie inne pytanie:

Czy w każdym momencie realizacji inwestycji będziemy mieli wystarczającą ilość gotówki na regulowanie zobowiązań?

Może się przecież zdarzyć, że duża część przychodów pojawi się dopiero po zakończeniu inwestycji, podczas gdy koszty trzeba ponosić znacznie wcześniej.

Jeżeli zabraknie pieniędzy na wykonawcę, odsetki, podatki albo dalsze prowadzenie inwestycji, wysoki prognozowany zysk na końcu projektu niewiele pomoże.

Dlatego biznesplan powinien obejmować analizę cash flow, czyli przepływów pieniężnych.

Inwestor powinien wiedzieć:

  • kiedy pojawią się największe wydatki,
  • kiedy wpływają środki z finansowania,
  • kiedy rozpoczynają się przychody,
  • w którym momencie występuje największe zapotrzebowanie na kapitał,
  • jak duża rezerwa finansowa może być potrzebna.

W wielu projektach właśnie brak płynności, a nie brak potencjalnego zysku, staje się największym zagrożeniem.

Błąd 5. Przygotowanie tylko jednego scenariusza

Jeżeli biznesplan pokazuje wyłącznie jeden wariant realizacji inwestycji, inwestor otrzymuje bardzo ograniczoną informację.

Najczęściej jest to scenariusz bazowy.

Koszty wyniosą określoną kwotę.

Sprzedaż zostanie zrealizowana w określonym terminie.

Ceny osiągną zakładany poziom.

Finansowanie będzie dostępne na oczekiwanych warunkach.

Problem polega na tym, że inwestycja rzadko przebiega dokładnie według jednego scenariusza.

Dlatego oprócz wariantu bazowego warto przygotować przynajmniej scenariusz pesymistyczny.

Można sprawdzić na przykład:

  • co stanie się, jeśli koszty wzrosną o 5–10%,
  • jaki będzie wynik przy niższych cenach sprzedaży,
  • jak zmieni się rentowność przy wolniejszej sprzedaży,
  • co zrobi z projektem kilkumiesięczne opóźnienie,
  • ile dodatkowego kapitału będzie potrzebne,
  • czy inwestycja nadal będzie w stanie obsługiwać finansowanie.

Dzięki temu biznesplan zaczyna pełnić funkcję rzeczywistego narzędzia zarządzania ryzykiem.

Inwestor nie wie dokładnie, co wydarzy się w przyszłości.

Może jednak wcześniej sprawdzić, jak projekt zachowa się przy różnych zmianach warunków.

Błąd 6. Odłożenie biznesplanu po uzyskaniu finansowania

Ostatni błąd pojawia się już po rozpoczęciu projektu.

Biznesplan został przygotowany.

Bank zaakceptował finansowanie.

Inwestycja ruszyła.

Dokument trafia do folderu i nikt więcej do niego nie wraca.

Tymczasem właśnie wtedy biznesplan powinien zacząć pełnić kolejną funkcję – narzędzia kontroli realizacji inwestycji.

Rzeczywiste wyniki warto regularnie porównywać z planem.

Czy koszty są zgodne z budżetem?

Czy sprzedaż przebiega w zakładanym tempie?

Czy osiągamy planowane ceny?

Czy harmonogram nie zaczyna się przesuwać?

Czy potrzeba więcej kapitału?

Czy rentowność nadal odpowiada pierwotnym oczekiwaniom?

Jeżeli odchylenia zostaną zauważone odpowiednio wcześnie, inwestor posiada znacznie więcej możliwości reakcji.

Może zmienić budżet.

Zwiększyć działania sprzedażowe.

Negocjować koszty.

Zmodyfikować finansowanie.

Przygotować dodatkową rezerwę.

Biznesplan nie powinien więc kończyć swojego życia w momencie uzyskania kredytu.

Powinien towarzyszyć inwestorowi również podczas realizacji projektu.

Jak powinien wyglądać biznesplan, który działa w praktyce?

Dobry biznesplan powinien opierać się na kilku podstawowych zasadach.

Po pierwsze, powinien służyć przede wszystkim do weryfikacji projektu, a nie do jego sprzedaży.

Po drugie, najważniejsze założenia powinny posiadać uzasadnienie w danych rynkowych.

Po trzecie, trzeba analizować nie tylko zysk, ale również zapotrzebowanie na kapitał i płynność finansową.

Po czwarte, należy przygotować scenariusze alternatywne i sprawdzić, które zmienne mają największy wpływ na wynik inwestycji.

Dzięki temu biznesplan staje się czymś więcej niż dokumentem.

Staje się modelem inwestycji, do którego można wracać podczas podejmowania kolejnych decyzji.

Scenariusz pesymistyczny może być ważniejszy od optymistycznego

Inwestorzy naturalnie chcą wiedzieć, ile mogą zarobić.

Z punktu widzenia bezpieczeństwa kapitału równie ważne jest jednak pytanie:

Ile mogę stracić i co musi się wydarzyć, żeby projekt przestał być opłacalny?

Dlatego warto rozpocząć analizę ryzyka od scenariusza pesymistycznego.

Nie po to, aby zniechęcić się do inwestycji.

Po to, aby wiedzieć:

  • jaki projekt posiada margines bezpieczeństwa,
  • ile dodatkowego kapitału może być potrzebne,
  • które czynniki są najbardziej ryzykowne,
  • kiedy trzeba rozpocząć działania korygujące.

Jeżeli inwestycja pozostaje atrakcyjna również przy pogorszeniu najważniejszych założeń, inwestor posiada znacznie większy komfort podejmowania decyzji.

Biznesplan powinien ostrzegać przed problemami, zanim one wystąpią

Największą wartością biznesplanu nie jest prognozowanie przyszłości z dokładnością do jednej złotówki.

Tego zrobić się nie da.

Jego wartością jest stworzenie modelu pozwalającego zrozumieć, od czego zależy sukces projektu i jakie zdarzenia mogą zagrozić jego realizacji.

Dobry biznesplan powinien więc odpowiedzieć między innymi na pytania:

Co stanie się z zyskiem, jeżeli wzrosną koszty?

Jak zmieni się rentowność przy niższych cenach sprzedaży?

Co zrobi z projektem półroczne opóźnienie?

Ile dodatkowego kapitału może być potrzebne?

Czy inwestor posiada wystarczającą rezerwę?

Czy projekt nadal będzie w stanie spłacać kredyt?

Im wcześniej znamy odpowiedzi, tym większa możliwość przygotowania się na problemy.

Podsumowanie – dlaczego biznesplan nie działa?

Biznesplan najczęściej nie zawodzi dlatego, że samo narzędzie jest niewłaściwe.

Zawodzi wtedy, gdy zostaje źle wykorzystany.

Najważniejsze błędy to:

  1. przygotowanie dokumentu wyłącznie pod bank lub inwestora,
  2. traktowanie prognozowanych założeń jak pewnych faktów,
  3. przyjęcie nierealistycznego harmonogramu,
  4. koncentracja na zysku i pomijanie płynności,
  5. przygotowanie tylko jednego scenariusza realizacji,
  6. odłożenie biznesplanu po uzyskaniu finansowania.

Prawidłowo przygotowany biznesplan powinien działać dokładnie odwrotnie.

Powinien zmuszać inwestora do zadawania trudnych pytań.

Powinien wskazywać słabe punkty projektu.

Powinien pokazywać konsekwencje zmian najważniejszych założeń.

I przede wszystkim powinien pomagać odpowiedzieć:

Czy rzeczywiście warto angażować kapitał w tę inwestycję?

Potrzebujesz biznesplanu lub modelu finansowego?

W METIS GROUP przygotowujemy biznesplany, modele finansowe i analizy inwestycyjne dla przedsiębiorców oraz inwestorów.

Analizujemy między innymi:

  • rynek i konkurencję,
  • koszty inwestycji,
  • prognozowane przychody,
  • strukturę finansowania,
  • przepływy pieniężne,
  • rentowność,
  • zapotrzebowanie na kapitał,
  • scenariusze alternatywne,
  • najważniejsze ryzyka projektu.

Celem dobrze przygotowanego biznesplanu nie jest wyłącznie stworzenie dokumentu potrzebnego do uzyskania finansowania.

Celem jest sprawdzenie projektu przed zaangażowaniem kapitału oraz stworzenie narzędzia, które pomaga zarządzać inwestycją również podczas jej realizacji.

Marek Krzymiński
METIS GROUP

Nasze pozostałe publikacje na temat doradztwa inwestycyjnego i finansowego:

Jakie są koszty błędnie przygotowanego biznes planu?

Jakie są koszty błędnie przygotowanego biznesplanu?

Błędnie przygotowany biznesplan może kosztować inwestora znacznie więcej niż samo przygotowanie dokumentu. W przypadku inwestycji o wartości kilku lub kilkunastu milionów złotych konsekwencją niewłaściwych założeń mogą być setki tysięcy złotych dodatkowych kosztów, większe zaangażowanie kapitału własnego, niższa rentowność, problemy z finansowaniem, a w skrajnym przypadku nawet utrata płynności.

Dlatego biznesplanu nie powinno się traktować wyłącznie jako dokumentu potrzebnego do banku lub inwestora.

Jego podstawowym zadaniem jest sprawdzenie, czy założenia planowanej inwestycji są realistyczne i czy projekt nadal pozostanie opłacalny, gdy rzeczywistość okaże się mniej korzystna od pierwotnych prognoz.

W filmie pokazuję na konkretnych liczbach, jak stosunkowo niewielki błąd w budżecie może bardzo mocno wpłynąć na zysk i stopę zwrotu inwestora.

Koszt błędu w biznesplanie może być wielokrotnie większy niż koszt jego przygotowania

Załóżmy, że planowana inwestycja posiada budżet na poziomie 10 mln zł, a inwestor oczekuje osiągnięcia około 2 mln zł zysku.

Na pierwszy rzut oka projekt wygląda atrakcyjnie.

Co jednak wydarzy się, jeżeli rzeczywiste koszty inwestycji okażą się zaledwie o 5% wyższe od kosztów przyjętych w biznesplanie?

Przy budżecie 10 mln zł różnica wyniesie:

500 000 zł.

W ujęciu całej inwestycji jest to wzrost kosztów tylko o 5%.

Jeżeli jednak pierwotnie zakładany zysk wynosił 2 mln zł, dodatkowe 500 tys. zł kosztów powoduje jego spadek do około:

1,5 mln zł.

Oznacza to zmniejszenie zysku aż o:

25%.

To bardzo dobrze pokazuje, dlaczego nawet pozornie niewielki błąd w prognozie kosztów może mieć ogromny wpływ na ekonomiczny wynik inwestycji.

Wzrost kosztów wpływa nie tylko na zysk

Problem nie kończy się jednak na zmniejszeniu nominalnego zysku.

Wyższy budżet może oznaczać również konieczność zaangażowania większej ilości kapitału własnego.

Załóżmy, że zgodnie z pierwotnym biznesplanem inwestor miał zaangażować 3 mln zł własnych środków, aby osiągnąć 2 mln zł zysku.

Stopa zwrotu z zaangażowanego kapitału wynosiłaby w takim przypadku około:

67%.

Jeżeli jednak koszty inwestycji wzrosną o 500 tys. zł i inwestor będzie musiał pokryć tę różnicę własnym kapitałem, jego zaangażowanie wzrośnie:

z 3 mln zł do 3,5 mln zł.

Jednocześnie zysk spada:

z 2 mln zł do 1,5 mln zł.

Stopa zwrotu z kapitału zmniejsza się wtedy do około:

43%.

Mamy więc do czynienia z sytuacją, w której stosunkowo niewielkie niedoszacowanie kosztów powoduje jednocześnie:

większe zaangażowanie pieniędzy inwestora i znacznie niższą stopę zwrotu.

Dlatego podczas oceny projektu nie wystarczy sprawdzić, czy nadal generuje zysk.

Trzeba również przeanalizować, ile kapitału będzie potrzebne do jego osiągnięcia.

Źle przygotowany biznesplan może zwiększyć koszt finansowania

Kolejnym potencjalnym kosztem jest finansowanie.

Bank analizujący projekt bierze pod uwagę między innymi jakość przygotowanych danych, realność budżetu, prognozowane przepływy pieniężne, wartość zabezpieczenia oraz zdolność przedsięwzięcia do obsługi zadłużenia.

Jeżeli projekt zostanie oceniony jako bardziej ryzykowny, warunki finansowania mogą być mniej korzystne.

Nawet stosunkowo niewielka różnica w marży kredytowej może mieć istotne znaczenie przy dużym kredycie i wieloletnim okresie spłaty.

W przykładzie analizowanym w materiale wzrost marży bankowej o 0,6 punktu procentowego może oznaczać w okresie około 10 lat dodatkowy koszt rzędu około:

30 tys. zł przy kredycie 1 mln zł,
152 tys. zł przy kredycie 5 mln zł,
305 tys. zł przy kredycie 10 mln zł.

Przy większych projektach nawet niewielkie pogorszenie warunków finansowych może więc oznaczać dodatkowe setki tysięcy złotych kosztów.

To kolejny argument przemawiający za tym, aby biznesplan przygotować rzetelnie jeszcze przed rozpoczęciem rozmów o finansowaniu.

Niedoszacowanie kosztów może zwiększyć wymagany wkład własny

Bank nie musi sfinansować wszystkich dodatkowych kosztów pojawiających się podczas realizacji projektu.

Jeżeli budżet inwestycji wzrośnie, część dodatkowych nakładów może zostać przerzucona na inwestora.

Oznacza to konieczność znalezienia dodatkowego kapitału.

Jeżeli środki są dostępne, problem może ograniczyć się do obniżenia rentowności.

Znacznie trudniejsza sytuacja pojawia się wtedy, gdy inwestor nie posiada dodatkowych pieniędzy.

Może wtedy zostać zmuszony do pozyskania kolejnego finansowania, wprowadzenia nowego inwestora, sprzedaży innych aktywów albo ograniczenia zakresu projektu.

Dlatego dobry biznesplan powinien odpowiedzieć nie tylko na pytanie:

„Ile pieniędzy potrzebujemy według scenariusza bazowego?”

ale również:

„Ile dodatkowego kapitału może być potrzebne, jeżeli koszty wzrosną?”

Błędny biznesplan może spowodować problemy z płynnością

Rentowność i płynność to dwie różne rzeczy.

Projekt może nadal wykazywać zysk na końcu inwestycji, a jednocześnie po drodze może zabraknąć pieniędzy na regulowanie zobowiązań.

Jeżeli nieprawidłowo oszacowano koszty albo harmonogram, inwestor może potrzebować dodatkowych środków między innymi na:

roboty budowlane, wykonawców, odsetki, podatki, dokumentację czy bieżące funkcjonowanie projektu.

Jeżeli w odpowiednim momencie brakuje gotówki, konsekwencją mogą być opóźnienia.

A opóźnienie często tworzy kolejne koszty.

Trzeba dłużej finansować inwestycję, dłużej ponosić koszty stałe i później odzyskuje się zaangażowany kapitał.

W ten sposób jeden niewłaściwie oszacowany parametr może uruchomić cały łańcuch kolejnych problemów.

Opóźnienie lub odmowa finansowania również kosztują

Źle przygotowany biznesplan może również utrudnić proces pozyskiwania kredytu.

Jeżeli bank otrzyma dokumentację zawierającą niespójne dane, nierealistyczne prognozy albo budżet nieobejmujący wszystkich kosztów, mogą pojawić się dodatkowe pytania i konieczność ponownego przygotowania części analiz.

Proces finansowania się wydłuża.

A czas w inwestycji również kosztuje.

Opóźnienie może oznaczać między innymi przesunięcie rozpoczęcia prac, zmianę cen wykonawców, dodatkowe koszty utrzymania nieruchomości, przesunięcie sprzedaży oraz późniejsze odzyskanie kapitału.

W najtrudniejszym przypadku finansowanie może zostać ograniczone lub bank może odmówić realizacji transakcji na warunkach oczekiwanych przez inwestora.

Problemem nie jest sam błąd – problemem jest jego skala

W żadnym biznesplanie nie da się przewidzieć przyszłości z dokładnością do jednej złotówki.

Prognoza zawsze będzie zawierała pewien poziom niepewności.

Dlatego celem profesjonalnego biznesplanu nie jest stworzenie „idealnej” prognozy.

Znacznie ważniejsze jest przygotowanie projektu w taki sposób, aby wiedzieć:

które założenia są najbardziej wrażliwe i co stanie się z inwestycją, jeżeli przestaną się sprawdzać.

Jeżeli koszt budowy wzrośnie o 5%, warto policzyć konsekwencje.

Jeżeli cena sprzedaży spadnie o 5%, również trzeba znać wpływ na wynik.

Jeżeli sprzedaż potrwa pół roku dłużej, należy wiedzieć, ile dodatkowo będzie kosztowało finansowanie.

Temu służy między innymi analiza wrażliwości i przygotowanie scenariusza pesymistycznego.

Najdroższy biznesplan to ten, który prowadzi do złej decyzji

Koszt źle przygotowanego biznesplanu nie powinien być oceniany przez pryzmat ceny samego dokumentu.

Największym kosztem może być podjęcie błędnej decyzji inwestycyjnej na podstawie nieprawidłowych danych.

Jeżeli inwestor przeznaczy kilka lub kilkanaście milionów złotych na projekt, który od początku opierał się na zawyżonych przychodach albo niedoszacowanych kosztach, konsekwencje mogą być wielokrotnie większe niż koszt profesjonalnego przygotowania lub weryfikacji biznesplanu.

Dlatego prawidłowo wykonana analiza może prowadzić również do wniosku:

„Tego projektu nie należy realizować w obecnej formie.”

To nie oznacza, że biznesplan nie spełnił swojego zadania.

Wręcz przeciwnie.

Jeżeli analiza kosztująca niewielką część wartości inwestycji pozwala uniknąć straty liczonej w setkach tysięcy lub milionach złotych, jej wartość może być bardzo duża.

Dobry biznesplan powinien chronić kapitał inwestora

Profesjonalny biznesplan powinien pozwalać spojrzeć na projekt nie tylko przez pryzmat potencjalnego zysku.

Powinien również pokazywać:

co może pójść źle, jaki będzie tego koszt i czy inwestor posiada wystarczający margines bezpieczeństwa.

Dlatego tak ważne są realistyczne założenia dotyczące kosztów, przychodów, finansowania, harmonogramu i sprzedaży.

Biznesplan powinien być przygotowywany przed zaangażowaniem znaczącego kapitału, kiedy nadal można zmienić projekt, negocjować warunki transakcji albo całkowicie zrezygnować z inwestycji.

Podsumowanie – ile może kosztować źle przygotowany biznesplan?

Błędnie przygotowany biznesplan może prowadzić do znacznie większych konsekwencji niż koszt poprawienia samego dokumentu.

Może oznaczać:

wyższe koszty inwestycji, niższy zysk, większy wkład własny, niższą stopę zwrotu, droższe finansowanie, utratę płynności lub opóźnienie realizacji całego projektu.

Dlatego najważniejsze pytanie nie brzmi:

„Ile kosztuje przygotowanie biznesplanu?”

Znacznie lepiej zapytać:

„Ile może mnie kosztować decyzja podjęta na podstawie źle przygotowanego biznesplanu?”

Przy inwestycjach o wartości kilku lub kilkunastu milionów złotych odpowiedź może być liczona w setkach tysięcy, a czasami nawet w milionach złotych.

Potrzebujesz biznesplanu lub weryfikacji modelu finansowego?

W METIS GROUP przygotowujemy biznesplany, modele finansowe oraz analizy inwestycyjne dla przedsiębiorców i inwestorów.

Analizujemy między innymi koszty, prognozowane przychody, strukturę finansowania, rentowność, płynność, stopę zwrotu oraz wpływ zmian podstawowych założeń na wynik inwestycji.

Celem biznesplanu nie powinno być wyłącznie uzyskanie pozytywnej decyzji kredytowej.

Celem jest sprawdzenie, czy projekt posiada realne podstawy ekonomiczne oraz czy warto zaangażować w niego kapitał.

Marek Krzymiński
METIS GROUP

Nasze pozostałe publikacje na temat doradztwa inwestycyjnego i finansowego:

Dobra lokalizacja nie gwarantuje zysku

Dobra lokalizacja nie gwarantuje zysku

Obejrzyj film również bezpośrednio w YouTube Dobra lokalizacja nie gwarantuje zysku Dobra lokalizacj…

Dlaczego biznesplan nie działa? 6 błędów, które mogą pogrążyć inwestycję

Dlaczego biznesplan nie działa? 6 błędów, które mogą pogrążyć inwestycję

Dlaczego biznesplan nie działa? 6 błędów, które mogą pogrążyć inwestycję Biznesplan może zawierać an…

Cena zakupu nieruchomości to dopiero początek kosztów

Cena zakupu nieruchomości to dopiero początek kosztów

Cena zakupu nieruchomości i koszt budowy nie tworzą jeszcze pełnego budżetu inwestycji. Trzeba uwzgl…

Najpierw scenariusz pesymistyczny realizacji inwestycji

Najpierw scenariusz pesymistyczny realizacji inwestycji

Każda inwestycja dobrze wygląda w scenariuszu optymistycznym. Scenariusz pesymistyczny pozwala spraw…

Jak napisać bardzo dobry biznes plan? 10 praktycznych wskazówek!

Jak napisać bardzo dobry biznes plan? 10 praktycznych wskazówek!

Jak przygotować biznesplan oparty na wiarygodnych danych, realnych założeniach i rzetelnych analizac…

Jakie są koszty błędnie przygotowanego biznes planu?

Jakie są koszty błędnie przygotowanego biznes planu?

Jakie są koszty błędnie przygotowanego biznesplanu? Błędnie przygotowany biznesplan może kosztować i…

Najdroższe błędy powstają przed zakupem nieruchomości

Najdroższe błędy powstają przed zakupem nieruchomości

Najwięcej kosztownych błędów powstaje jeszcze przed rozpoczęciem budowy: podczas wyboru nieruchomośc…

Chcesz zarobić 25% w dwa lata? Najpierw sprawdź rynek

Chcesz zarobić 25% w dwa lata? Najpierw sprawdź rynek

Zakładana stopa zwrotu na poziomie 25% w dwa lata może wyglądać bardzo atrakcyjnie. Problem zaczyna …

Doradca inwestycyjny nieruchomości – co konkretnie robi?

Doradca inwestycyjny nieruchomości – co konkretnie robi?

Doradca inwestycyjny analizuje nieruchomość, rynek, koszty, przychody i ryzyka. Pomaga przygotować s…

Jak napisać bardzo dobry biznes plan? 10 praktycznych wskazówek!

Jak przygotować biznesplan oparty na wiarygodnych danych, realnych założeniach i rzetelnych analizach? Film przedstawia 10 praktycznych wskazówek dotyczących opisu inwestycji, analizy rynku, kosztów, przychodów, finansowania, ryzyka i scenariuszy realizacji projektu.

Obejrzyj film także bezpośrednio w YouTube

Jak napisać bardzo dobry biznesplan? 10 praktycznych wskazówek

Dobry biznesplan nie powinien być dokumentem przygotowanym wyłącznie po to, aby uzyskać kredyt, pozyskać inwestora albo spełnić formalne wymagania instytucji finansującej. Przede wszystkim powinien pozwolić przedsiębiorcy lub inwestorowi sprawdzić, czy planowane przedsięwzięcie ma realne podstawy rynkowe i finansowe.

Biznesplan powinien odpowiedzieć na znacznie ważniejsze pytanie niż: „Czy bank udzieli mi finansowania?”. Powinien przede wszystkim pokazać: czy ten projekt rzeczywiście ma ekonomiczny sens, ile kapitału będzie wymagał, jakie może wygenerować wyniki i co stanie się, jeżeli założenia nie zostaną zrealizowane zgodnie z planem.

W swojej pracy spotykam biznesplany, które na pierwszy rzut oka wyglądają bardzo profesjonalnie. Zawierają tabele, wykresy, prognozy finansowe i rozbudowane opisy. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy zaczynamy analizować dane, na których zostały oparte.

Zawyżone ceny sprzedaży, niedoszacowane koszty inwestycji, zbyt szybkie tempo sprzedaży, pobieżna analiza konkurencji czy nieuwzględnienie scenariusza pesymistycznego mogą całkowicie zmienić ocenę przedsięwzięcia.

Dlatego dobry biznesplan nie polega na stworzeniu dokumentu, który ma potwierdzić, że pomysł jest dobry.

Dobry biznesplan ma sprawdzić, czy pomysł rzeczywiście jest dobry.

W poniższym filmie przedstawiam 10 praktycznych zasad, które warto zastosować przy przygotowywaniu biznesplanu inwestycji lub przedsiębiorstwa.

[W TYM MIEJSCU FILM YOUTUBE]

Spis treści

  1. Określ, po co przygotowujesz biznesplan
  2. Dokładnie opisz przedsięwzięcie
  3. Zbadaj rynek, zanim zaczniesz prognozować przychody
  4. Przeanalizuj konkurencję
  5. Przyjmij realistyczne założenia dotyczące przychodów
  6. Nie zaniżaj kosztów inwestycji
  7. Określ sposób finansowania przedsięwzięcia
  8. Przygotuj model finansowy
  9. Zidentyfikuj najważniejsze ryzyka
  10. Przygotuj kilka scenariuszy realizacji projektu

1. Określ, po co przygotowujesz biznesplan

Pierwszym krokiem nie powinno być otwarcie arkusza kalkulacyjnego ani rozpoczęcie pisania kilkudziesięciostronicowego dokumentu.

Najpierw trzeba odpowiedzieć na pytanie:

Po co właściwie przygotowuję biznesplan?

Cel dokumentu wpływa bowiem na jego zakres, szczegółowość oraz sposób prezentowania informacji.

Inaczej będzie wyglądał biznesplan przygotowany dla banku, inaczej materiał przedstawiany potencjalnemu inwestorowi, a jeszcze inaczej analiza wykonywana przede wszystkim na potrzeby właściciela przedsiębiorstwa.

Bank będzie zwracał szczególną uwagę między innymi na możliwość obsługi zadłużenia, poziom wkładu własnego, zabezpieczenie finansowania, przepływy pieniężne oraz odporność projektu na pogorszenie założeń.

Inwestora kapitałowego będzie natomiast interesowała przede wszystkim potencjalna stopa zwrotu, ryzyko przedsięwzięcia, sposób wyjścia z inwestycji oraz możliwość wzrostu jej wartości.

Dla przedsiębiorcy biznesplan powinien pełnić jeszcze inną funkcję: pomóc podjąć decyzję, czy w ogóle warto angażować własny kapitał w dane przedsięwzięcie.

Dlatego biznesplanu nie warto traktować jedynie jako dokumentu „dla banku”. W pierwszej kolejności jest on narzędziem decyzyjnym dla inwestora.

2. Dokładnie opisz przedsięwzięcie

Dobry biznesplan powinien pozwalać osobie, która wcześniej nie znała projektu, zrozumieć:

  • co dokładnie będzie realizowane,
  • gdzie przedsięwzięcie będzie prowadzone,
  • kto będzie odpowiedzialny za jego realizację,
  • jaki produkt lub usługę otrzyma klient,
  • w jaki sposób projekt będzie generował przychody,
  • ile czasu potrwa jego realizacja,
  • jakie zasoby będą potrzebne.

W przypadku inwestycji w nieruchomości nie wystarczy na przykład napisać, że planowana jest budowa budynku mieszkalnego.

Trzeba określić między innymi lokalizację, powierzchnię działki, możliwości wynikające z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego lub decyzji o warunkach zabudowy, planowaną powierzchnię użytkową, strukturę lokali, standard inwestycji, grupę docelową oraz przewidywany harmonogram realizacji.

Im dokładniej opiszemy projekt, tym łatwiej będzie później zweryfikować jego koszty, przychody, harmonogram i zapotrzebowanie na finansowanie.

Właśnie dlatego część opisowa biznesplanu nie powinna być traktowana jako formalny wstęp do modelu finansowego.

Model finansowy musi wynikać z założeń operacyjnych projektu.

Jeżeli założenia są nieprecyzyjne, również wyniki modelu będą niewiarygodne.

3. Zbadaj rynek, zanim zaczniesz prognozować przychody

Jednym z najczęściej popełnianych błędów jest rozpoczynanie przygotowania biznesplanu od założenia oczekiwanego wyniku finansowego.

Inwestor zakłada, że chce sprzedać mieszkania po określonej cenie albo osiągnąć określoną marżę, a następnie pozostałe elementy modelu są dostosowywane w taki sposób, aby uzyskać oczekiwany rezultat.

Powinno być dokładnie odwrotnie.

Najpierw analizujemy rynek.

Dopiero później ustalamy możliwe do osiągnięcia przychody.

W przypadku inwestycji mieszkaniowej warto sprawdzić między innymi:

  • jakie inwestycje konkurencyjne znajdują się w danej lokalizacji,
  • jakie mieszkania są aktualnie oferowane,
  • w jakich cenach,
  • jak duża jest podaż,
  • jakie metraże sprzedają się najlepiej,
  • jaki jest standard konkurencyjnych projektów,
  • w jakim tempie może następować sprzedaż.

Samo sprawdzenie średniej ceny metra kwadratowego w mieście zazwyczaj nie wystarcza.

Rynek nieruchomości jest lokalny. Różnica pomiędzy dwiema częściami tego samego miasta może mieć istotny wpływ na poziom cen, zainteresowanie klientów oraz tempo sprzedaży.

Podobna zasada obowiązuje przy każdym innym rodzaju działalności.

Jeżeli chcemy przygotować wiarygodną prognozę przychodów, musimy najpierw wiedzieć, kto będzie naszym klientem, jak duży jest rynek i dlaczego klient miałby wybrać właśnie naszą ofertę.

4. Przeanalizuj konkurencję

Analiza konkurencji nie powinna ograniczać się do wymienienia kilku przedsiębiorstw działających na danym rynku.

Warto odpowiedzieć na znacznie bardziej praktyczne pytania.

Co dokładnie oferuje konkurencja?

W jakich cenach?

Do jakiej grupy klientów kieruje swoją ofertę?

Jak wygląda jej produkt?

Jakie ma przewagi?

Jakie ma słabości?

W jaki sposób prowadzi sprzedaż?

Jak szybko sprzedaje?

W przypadku nieruchomości warto dodatkowo porównać lokalizację, standard, metraże, układy lokali, miejsca postojowe, dodatkowe udogodnienia oraz harmonogram realizacji konkurencyjnych projektów.

To ważne, ponieważ inwestor może mieć bardzo dobry projekt, ale jeżeli kilka kilometrów dalej powstanie kilka podobnych inwestycji, łączna podaż może wpłynąć zarówno na możliwą cenę sprzedaży, jak i tempo komercjalizacji.

Konkurencja nie powinna być więc traktowana jako rozdział biznesplanu, który trzeba po prostu „wypełnić”.

To jeden z podstawowych elementów weryfikujących realność prognozy przychodów.

5. Przyjmij realistyczne założenia dotyczące przychodów

Prognoza przychodów jest jednym z najbardziej wrażliwych elementów całego biznesplanu.

Niewielka zmiana ceny sprzedaży może bardzo mocno wpłynąć na końcowy wynik przedsięwzięcia.

Wyobraźmy sobie inwestycję, w której planowana powierzchnia sprzedażowa wynosi 5 000 m².

Przy średniej cenie 10 000 zł za m² prognozowane przychody wyniosą:

5 000 m² × 10 000 zł = 50 mln zł.

Jeżeli jednak rynek pozwoli osiągnąć średnio 9 500 zł za m², przychody spadną do:

47,5 mln zł.

Różnica wynosi 2,5 mln zł.

A to tylko zmiana ceny o 5%.

Jeżeli marża projektu nie jest wysoka, taka różnica może znacząco obniżyć jego rentowność.

Dlatego przychodów nie należy prognozować na podstawie oczekiwań inwestora. Powinny wynikać z danych rynkowych i możliwie konserwatywnych założeń.

Warto również pamiętać, że przychody zależą nie tylko od ceny.

Znaczenie ma również tempo sprzedaży.

Możemy prawidłowo przewidzieć cenę, ale jeżeli sprzedaż potrwa o rok dłużej, wzrosną koszty finansowania, marketingu, utrzymania projektu i całego przedsiębiorstwa.

Dlatego cena oraz harmonogram sprzedaży powinny być analizowane łącznie.

6. Nie zaniżaj kosztów inwestycji

Drugą stroną modelu finansowego są koszty.

I właśnie tutaj niewielkie procentowo odchylenie może oznaczać bardzo dużą kwotę.

Załóżmy, że całkowity budżet inwestycji wynosi 10 mln zł.

Jeżeli koszty zostały niedoszacowane zaledwie o 5%, rzeczywisty budżet wzrośnie o:

500 000 zł.

Na pierwszy rzut oka 5% może wydawać się niewielką różnicą.

Dla inwestora oznacza jednak konieczność znalezienia dodatkowych pół miliona złotych.

Jeżeli projekt miał wygenerować 2 mln zł zysku, a wzrost kosztów nie może zostać przeniesiony na klientów, dodatkowe 500 tys. zł obniża potencjalny zysk do około 1,5 mln zł.

To oznacza spadek zakładanego zysku aż o 25%.

Dlatego podczas przygotowywania budżetu warto uwzględnić nie tylko najbardziej oczywiste pozycje.

W przypadku inwestycji budowlanej mogą to być między innymi:

  • zakup nieruchomości,
  • koszty transakcyjne,
  • projekt i dokumentacja,
  • prace budowlane,
  • przyłącza,
  • zagospodarowanie terenu,
  • nadzór,
  • marketing i sprzedaż,
  • finansowanie,
  • ubezpieczenia,
  • podatki i opłaty,
  • koszty działalności inwestora,
  • rezerwa na nieprzewidziane wydatki.

Cena zakupu nieruchomości i koszt wykonania budynku bardzo rzadko tworzą pełny budżet projektu.

Dobry biznesplan powinien pomóc znaleźć brakujące koszty przed rozpoczęciem inwestycji, a nie dopiero wtedy, gdy trzeba je rzeczywiście zapłacić.

7. Określ sposób finansowania przedsięwzięcia

Rentowny projekt nie zawsze oznacza projekt, który można sfinansować.

Dlatego już na etapie biznesplanu należy określić, skąd będą pochodziły środki potrzebne do jego realizacji.

Może to być:

  • kapitał własny,
  • kredyt bankowy,
  • finansowanie inwestora,
  • emisja obligacji,
  • pożyczka,
  • środki wspólników,
  • finansowanie mieszane.

Kluczowe jest również określenie, kiedy poszczególne środki będą potrzebne.

Inwestycja może wykazywać zysk w rachunku wyników, a jednocześnie w pewnym momencie zabraknie jej gotówki.

To szczególnie istotne w projektach, w których najpierw trzeba ponieść znaczące nakłady, a przychody pojawiają się dopiero po wielu miesiącach.

Przy finansowaniu kredytem trzeba również sprawdzić, czy projekt spełnia wymagania banku i czy generowane przepływy pozwolą na obsługę zadłużenia.

Dlatego analiza finansowania powinna być częścią biznesplanu od samego początku, a nie dodatkiem przygotowywanym dopiero przed złożeniem wniosku kredytowego.

8. Przygotuj model finansowy

Opis przedsięwzięcia, analiza rynku i budżet powinny ostatecznie zostać przełożone na liczby.

Do tego służy model finansowy.

Powinien pokazywać przede wszystkim:

  • prognozowane przychody,
  • koszty,
  • wynik finansowy,
  • przepływy pieniężne,
  • zapotrzebowanie na kapitał,
  • harmonogram finansowania,
  • rentowność projektu,
  • możliwość obsługi zadłużenia.

Sam arkusz kalkulacyjny nie jest jednak najważniejszy.

Najważniejsze są założenia, które do niego wpisujemy.

Możemy stworzyć bardzo skomplikowany model zawierający dziesiątki tabel, ale jeżeli wpiszemy do niego nierealną cenę sprzedaży albo zaniżony koszt budowy, wynik nadal będzie błędny.

Model finansowy powinien pozwalać również szybko sprawdzić, jak zmiana jednego założenia wpływa na całą inwestycję.

Co stanie się, jeżeli:

  • ceny sprzedaży spadną o 5%?
  • koszt budowy wzrośnie o 10%?
  • sprzedaż potrwa o sześć miesięcy dłużej?
  • oprocentowanie finansowania wzrośnie?
  • część przychodów pojawi się później?

Dopiero wtedy model staje się rzeczywistym narzędziem podejmowania decyzji.

9. Zidentyfikuj najważniejsze ryzyka

Biznesplan, który pokazuje wyłącznie sposób osiągnięcia sukcesu, jest niepełny.

Każde przedsięwzięcie ma ryzyka.

Rolą dobrego biznesplanu nie jest udowodnienie, że ryzyka nie istnieją, ale ich zidentyfikowanie i określenie możliwego wpływu na projekt.

W przypadku inwestycji mogą to być między innymi:

  • wzrost kosztów,
  • spadek cen sprzedaży,
  • mniejszy popyt,
  • wydłużenie procesu administracyjnego,
  • opóźnienia wykonawcy,
  • wzrost kosztów finansowania,
  • konieczność zwiększenia kapitału własnego,
  • pojawienie się nowych projektów konkurencyjnych,
  • zmiana warunków rynkowych.

Samo stworzenie listy zagrożeń również nie wystarcza.

Trzeba odpowiedzieć na kolejne pytanie:

Co zrobimy, jeżeli dane ryzyko rzeczywiście się zmaterializuje?

Jeżeli sprzedaż będzie wolniejsza — czy inwestor posiada wystarczającą płynność?

Jeżeli koszty wzrosną o 10% — skąd pozyska dodatkowy kapitał?

Jeżeli bank ograniczy poziom kredytu — czy projekt nadal będzie można zrealizować?

Właśnie takie pytania sprawiają, że biznesplan przestaje być dokumentem opisującym idealną przyszłość, a zaczyna być narzędziem zarządzania ryzykiem.

10. Przygotuj co najmniej trzy scenariusze

Jednym z najlepszych sposobów sprawdzenia odporności projektu jest przygotowanie kilku scenariuszy.

Najczęściej warto przeanalizować przynajmniej trzy:

scenariusz pesymistyczny, scenariusz bazowy i scenariusz optymistyczny.

Scenariusz bazowy powinien przedstawiać najbardziej prawdopodobny przebieg przedsięwzięcia.

Scenariusz optymistyczny może pokazać potencjał projektu przy korzystnych warunkach.

Najważniejszy z punktu widzenia bezpieczeństwa kapitału jest jednak scenariusz pesymistyczny.

Załóżmy na przykład jednocześnie:

  • niższą cenę sprzedaży,
  • wyższe koszty,
  • wolniejsze tempo sprzedaży,
  • dłuższy czas realizacji,
  • wyższe koszty finansowania.

Następnie sprawdźmy:

Czy inwestycja nadal generuje zysk?

Czy inwestor zachowuje płynność?

Czy posiada wystarczający kapitał?

Czy nadal może regulować zobowiązania wobec banku?

Jaki jest margines bezpieczeństwa projektu?

Jeżeli inwestycja wygląda dobrze wyłącznie w scenariuszu optymistycznym, powinien to być dla inwestora bardzo poważny sygnał ostrzegawczy.

Dlatego warto przeczytać również:

[LINK WEWNĘTRZNY: Najpierw scenariusz pesymistyczny realizacji inwestycji]

Co decyduje o jakości biznesplanu?

Bardzo dobry biznesplan nie musi być najdłuższym dokumentem.

Nie musi również zawierać największej liczby tabel, wykresów i analiz.

Jego jakość zależy przede wszystkim od wiarygodności danych i logicznej spójności przyjętych założeń.

Jeżeli prognozujemy sprzedaż określonej liczby mieszkań, powinniśmy umieć wykazać, dlaczego rynek jest w stanie je wchłonąć.

Jeżeli zakładamy określoną cenę, powinna ona wynikać z analizy konkurencji.

Jeżeli zakładamy określony koszt inwestycji, powinien mieć podstawę w kosztorysach, ofertach, doświadczeniu wykonawców lub aktualnych danych rynkowych.

Jeżeli zakładamy określony poziom kredytu, trzeba sprawdzić, czy odpowiada wymaganiom instytucji finansujących.

Każda ważna liczba powinna mieć swoje uzasadnienie.

Dopiero wtedy wyniki biznesplanu zaczynają mieć rzeczywistą wartość dla inwestora.

Biznesplan powinien pomagać podjąć decyzję, a nie ją usprawiedliwiać

To jedna z najważniejszych zasad.

Jeżeli najpierw podejmiemy decyzję o realizacji inwestycji, a dopiero później zaczniemy przygotowywać biznesplan, bardzo łatwo wpaść w pułapkę szukania argumentów potwierdzających wcześniejszą decyzję.

Znacznie bezpieczniejsza kolejność wygląda inaczej:

pomysł → dane → analiza → biznesplan → decyzja → realizacja.

Nie:

pomysł → decyzja → zakup → biznesplan.

Profesjonalna analiza może doprowadzić do trzech różnych wniosków:

  • inwestycję warto realizować,
  • inwestycję warto realizować, ale po zmianie określonych założeń,
  • inwestycji nie należy realizować.

Trzecia odpowiedź również może oznaczać dobrze wykonaną pracę.

Jeżeli biznesplan przygotowany przed zakupem nieruchomości pozwoli uniknąć projektu, który przyniósłby inwestorowi stratę, dokument spełnił swoje zadanie.

Najczęściej zadawane pytania – FAQ

Jak długi powinien być biznesplan?

Nie istnieje jedna właściwa liczba stron biznesplanu. Dokument powinien być na tyle szczegółowy, aby umożliwić zrozumienie przedsięwzięcia, ocenę rynku, weryfikację założeń finansowych oraz analizę najważniejszych ryzyk.

W przypadku prostego przedsięwzięcia może być stosunkowo krótki. Rozbudowana inwestycja deweloperska, hotelowa, handlowa czy przemysłowa będzie wymagała znacznie bardziej szczegółowej analizy.

Najważniejsza nie jest liczba stron, ale jakość informacji.

Jakie elementy powinien zawierać biznesplan?

Zakres zależy od rodzaju przedsięwzięcia, ale profesjonalny biznesplan powinien zazwyczaj obejmować opis inwestora i projektu, model biznesowy, analizę rynku, analizę konkurencji, założenia dotyczące sprzedaży, budżet kosztów, harmonogram, sposób finansowania, model finansowy, analizę rentowności oraz ocenę ryzyka.

Warto również przygotować kilka wariantów realizacji przedsięwzięcia.

Czy biznesplan jest wymagany do kredytu inwestycyjnego?

Zakres dokumentacji zależy od rodzaju finansowania, banku, kwoty kredytu i charakteru inwestycji. Przy większych projektach bank będzie jednak potrzebował informacji pozwalających ocenić przedsięwzięcie, źródła jego spłaty, poziom zaangażowania kapitału własnego oraz najważniejsze ryzyka.

Nawet jeżeli bank nie wymaga dokumentu noszącego formalnie nazwę „biznesplan”, inwestor powinien posiadać własną analizę finansową projektu przed podjęciem decyzji o zaciągnięciu zobowiązania.

Ile kosztuje przygotowanie profesjonalnego biznesplanu?

Koszt przygotowania biznesplanu zależy przede wszystkim od zakresu projektu, dostępności danych, liczby wymaganych analiz oraz stopnia rozbudowania modelu finansowego.

Innego nakładu pracy wymaga biznesplan małej działalności usługowej, a innego wielomilionowej inwestycji deweloperskiej, hotelowej czy komercyjnej.

Dlatego zakres prac i wynagrodzenie powinny być ustalane indywidualnie po zapoznaniu się z przedsięwzięciem.

Ile trwa przygotowanie biznesplanu?

Czas przygotowania biznesplanu zależy od złożoności inwestycji i kompletności materiałów dostarczonych przez inwestora.

Najwięcej czasu często nie zajmuje samo napisanie dokumentu, lecz zebranie i zweryfikowanie danych: analiza rynku, sprawdzenie konkurencji, przygotowanie kosztów, ustalenie realnych przychodów oraz wykonanie modelu finansowego.

Przy bardziej złożonych projektach rzetelnej analizy nie warto zastępować szybkim przygotowaniem dokumentu opartego na niezweryfikowanych założeniach.

Czy biznesplan powinien zawierać scenariusz pesymistyczny?

Tak. Analiza scenariusza pesymistycznego pozwala ocenić odporność projektu na pogorszenie założeń.

Warto sprawdzić między innymi konsekwencje wzrostu kosztów, spadku przychodów, opóźnień oraz wzrostu kosztów finansowania.

Dzięki temu inwestor może przed rozpoczęciem przedsięwzięcia określić, jak duży posiada margines bezpieczeństwa oraz jakiego dodatkowego kapitału może potrzebować w trudniejszym wariancie.

Czy biznesplan można przygotować samodzielnie?

Tak, szczególnie jeżeli przedsiębiorca dobrze zna swoją branżę oraz potrafi przeprowadzić analizę rynku i przygotować model finansowy.

Największym problemem nie jest jednak samo napisanie dokumentu. Trudniejsze jest zachowanie obiektywizmu wobec własnego pomysłu.

Osoba zaangażowana w projekt może nieświadomie przyjmować bardziej optymistyczne założenia dotyczące sprzedaży, kosztów czy harmonogramu.

Dlatego przy większych inwestycjach warto przynajmniej poddać biznesplan niezależnej weryfikacji.

Podsumowanie – jak przygotować dobry biznesplan?

Dobry biznesplan powinien przede wszystkim pomagać podejmować lepsze decyzje inwestycyjne.

Nie powinien udowadniać, że projekt na pewno się powiedzie.

Powinien pokazywać zarówno jego potencjał, jak i słabe strony.

Dlatego podczas przygotowywania biznesplanu:

  • określ jego cel,
  • dokładnie opisz przedsięwzięcie,
  • przeanalizuj rynek,
  • sprawdź konkurencję,
  • realistycznie oszacuj przychody,
  • przygotuj pełny budżet kosztów,
  • zaplanuj finansowanie,
  • zbuduj model finansowy,
  • zidentyfikuj ryzyka,
  • przeanalizuj kilka scenariuszy.

Im większy kapitał zamierzasz zaangażować, tym ważniejsze jest zweryfikowanie założeń przed rozpoczęciem inwestycji.

Koszt przygotowania dobrej analizy jest zwykle niewielki w porównaniu z konsekwencjami błędnej decyzji dotyczącej projektu wartego kilka czy kilkadziesiąt milionów złotych.

Potrzebujesz biznesplanu lub weryfikacji planowanej inwestycji?

W METIS GROUP wspieramy inwestorów i przedsiębiorców w przygotowywaniu biznesplanów, modeli finansowych oraz analiz inwestycyjnych.

Analizujemy między innymi założenia projektu, rynek, konkurencję, koszty, przychody, finansowanie, rentowność oraz ryzyka przedsięwzięcia.

Celem takiej analizy nie jest wyłącznie przygotowanie dokumentu.

Celem jest sprawdzenie, czy przedsięwzięcie posiada realne podstawy ekonomiczne i czy warto angażować w nie kapitał.

Jeżeli planujesz inwestycję i chcesz zweryfikować jej założenia przed podjęciem decyzji, zapraszamy do kontaktu z METIS GROUP.

Marek Krzymiński
METIS GROUP

Nasze pozostałe publikacje na temat doradztwa inwestycyjnego i finansowego:

„Projektant biznes planu” – książka Marek Krzymiński

„Projektant biznes planu” – książka Marek Krzymiński

Projektant biznes planu – praktyczne narzędzie do przygotowania biznesplanu „Projektant biznes planu…

Doradca czy sprzedawca? Ta różnica może Cię sporo kosztować

Doradca czy sprzedawca? Ta różnica może Cię sporo kosztować

Pośrednik nieruchomości ma doprowadzić do zawarcia transakcji. Niezależny doradca inwestycyjny powin…

Piękna nieruchomość fatalna inwestycja

Piękna nieruchomość fatalna inwestycja

Piękny budynek lub atrakcyjna działka nie muszą być dobrą inwestycją. Przed zakupem trzeba przeanali…

Bank nie finansuje pomysłu. Bank finansuje projekt przygotowany do realizacji

Bank nie finansuje pomysłu. Bank finansuje projekt przygotowany do realizacji

Dobry pomysł na inwestycję nie wystarczy, aby otrzymać kredyt. Bank chce zobaczyć projekt, który jes…

Bezpłatny doradca? Kto naprawdę mu płaci?

Bezpłatny doradca? Kto naprawdę mu płaci?

Bezpłatne doradztwo inwestycyjne brzmi atrakcyjnie, ale ktoś zazwyczaj jednak za tę usługę płaci. Wa…

Co sprawdzić przed zakupem nieruchomości?

Co sprawdzić przed zakupem nieruchomości?

Zanim kupisz działkę albo budynek, sprawdź stan prawny, możliwości zabudowy, dostęp do drogi, uzbroj…

Kupić, negocjować czy odpuścić?

Kupić, negocjować czy odpuścić?

Po przeanalizowaniu nieruchomości, rynku i finansów trzeba zdecydować, co zrobić dalej: kupić, negoc…

Masz pomysł na inwestycję?

Masz pomysł na inwestycję?

Wielu inwestorów rozpoczyna rozmowę od konkretnej nieruchomości: działki, kamienicy, budynku usługow…

Jeżeli inwestujesz kilka milionów, a oszczędzasz na analizie, zaczynasz od złej strony

Jeżeli inwestujesz kilka milionów, a oszczędzasz na analizie, zaczynasz od złej strony

Inwestor jest gotowy wydać kilka milionów złotych na nieruchomość lub realizację projektu, a jednocz…

Pięć pytań, które mogą uratować Twój kapitał

Pięć pytań, które mogą uratować Twój kapitał

Co stanie się, jeżeli wzrosną koszty budowy, spadną ceny sprzedaży albo inwestycja potrwa rok dłużej…

Chcesz zarobić 25% w dwa lata? Najpierw sprawdź rynek

Zakładana stopa zwrotu na poziomie 25% w dwa lata może wyglądać bardzo atrakcyjnie. Problem zaczyna się wtedy, gdy inwestor opiera swoją decyzję głównie na oczekiwanym zysku, a zbyt mało uwagi poświęca analizie rynku, popytu i realnych warunków sprzedaży.

W tym materiale pokazuję, dlaczego przed zakupem nieruchomości lub rozpoczęciem inwestycji warto najpierw sprawdzić, czy założenia dotyczące ceny sprzedaży, tempa komercjalizacji i oczekiwanej rentowności mają rzeczywiste uzasadnienie.

Dobra inwestycja nie zaczyna się od pytania: „ile mogę zarobić?”, ale od odpowiedzi na kilka znacznie ważniejszych pytań: kto będzie klientem końcowym, jaka jest realna chłonność rynku, jakie ceny można faktycznie osiągnąć i jak zachowa się projekt, jeśli sprzedaż potrwa dłużej lub koszty wzrosną.

Sama wysoka stopa zwrotu nie wystarczy

W biznesplanie bardzo łatwo uzyskać atrakcyjny wynik, jeżeli przyjmiemy optymistyczne ceny sprzedaży, krótki okres realizacji oraz pełną sprzedaż projektu zgodnie z harmonogramem.

W rzeczywistości nawet niewielka zmiana jednego z tych parametrów może istotnie wpłynąć na końcowy wynik inwestycji.

Dlatego przed zakupem nieruchomości warto przeanalizować między innymi:

  • aktualny i prognozowany popyt,
  • poziom cen konkurencyjnych projektów,
  • tempo sprzedaży lub wynajmu,
  • liczbę podobnych inwestycji w przygotowaniu,
  • profil potencjalnego klienta,
  • realne koszty realizacji,
  • możliwości finansowania,
  • scenariusz pesymistyczny projektu.

Dopiero po takiej analizie można ocenić, czy zakładana stopa zwrotu jest realna, czy istnieje przede wszystkim w arkuszu kalkulacyjnym.

Najpierw rynek, później decyzja inwestycyjna

Jednym z najczęstszych błędów inwestorów jest rozpoczynanie analizy od ceny zakupu nieruchomości i potencjalnego zysku.

Tymczasem najpierw należy odpowiedzieć na pytanie, czy rynek jest w stanie przyjąć planowany produkt w zakładanej cenie i czasie.

Jeżeli projekt wymaga sprzedaży mieszkań, lokali, powierzchni handlowych czy innego produktu inwestycyjnego, kluczowe znaczenie ma realny popyt. Nawet bardzo dobra lokalizacja nie gwarantuje wysokiej rentowności, jeżeli założenia biznesowe zostały przygotowane zbyt optymistycznie.

Analiza inwestycji przed zakupem nieruchomości

Przed podjęciem decyzji inwestycyjnej warto przygotować biznesplan oraz analizę ekonomiczną projektu obejmującą kilka scenariuszy realizacji.

Pozwala to zobaczyć nie tylko potencjalny zysk, ale również odpowiedzieć na znacznie ważniejsze pytanie:

co stanie się z inwestycją, jeśli rzeczywistość okaże się gorsza od założeń?

Profesjonalna analiza rynku, kosztów, przychodów, finansowania i ryzyka pozwala podjąć decyzję, czy daną nieruchomość warto kupić, negocjować jej cenę, zmienić koncepcję inwestycji czy całkowicie z niej zrezygnować.

Czasami najlepszą decyzją inwestycyjną nie jest zakup nieruchomości, ale rezygnacja z projektu, którego ryzyko jest zbyt wysokie w stosunku do możliwego zysku.

Jeżeli rozważasz zakup nieruchomości lub przygotowujesz inwestycję i chcesz zweryfikować jej potencjalną rentowność, warto przeprowadzić taką analizę jeszcze przed zaangażowaniem kapitału.

Nasze pozostałe publikacje na temat doradztwa inwestycyjnego i finansowego:

Kupić, negocjować czy odpuścić?

Kupić, negocjować czy odpuścić?

Po przeanalizowaniu nieruchomości, rynku i finansów trzeba zdecydować, co zrobić dalej: kupić, negoc…

Masz pomysł na inwestycję?

Masz pomysł na inwestycję?

Wielu inwestorów rozpoczyna rozmowę od konkretnej nieruchomości: działki, kamienicy, budynku usługow…

Piękna nieruchomość fatalna inwestycja

Piękna nieruchomość fatalna inwestycja

Piękny budynek lub atrakcyjna działka nie muszą być dobrą inwestycją. Przed zakupem trzeba przeanali…

Doradca czy sprzedawca? Ta różnica może Cię sporo kosztować

Doradca czy sprzedawca? Ta różnica może Cię sporo kosztować

Pośrednik nieruchomości ma doprowadzić do zawarcia transakcji. Niezależny doradca inwestycyjny powin…

Po co naprawdę przygotowuje się biznesplan inwestycji? Nie chodzi tylko o kredyt- 6 celów

Po co naprawdę przygotowuje się biznesplan inwestycji? Nie chodzi tylko o kredyt- 6 celów

Biznesplan powinien powstać przede wszystkim dla inwestora, jeszcze przed zakupem nieruchomości i za…

Co sprawdzić przed zakupem nieruchomości?

Co sprawdzić przed zakupem nieruchomości?

Zanim kupisz działkę albo budynek, sprawdź stan prawny, możliwości zabudowy, dostęp do drogi, uzbroj…

Pięć pytań, które mogą uratować Twój kapitał

Pięć pytań, które mogą uratować Twój kapitał

Co stanie się, jeżeli wzrosną koszty budowy, spadną ceny sprzedaży albo inwestycja potrwa rok dłużej…

Biznesplan nie jest dokumentem dla banku. Najpierw jest dokumentem dla inwestora

Biznesplan nie jest dokumentem dla banku. Najpierw jest dokumentem dla inwestora

Biznesplan inwestycji nie powinien powstawać dopiero wtedy, gdy zażąda go bank. W pierwszej kolejnoś…

Bank nie finansuje pomysłu!

Bank nie finansuje pomysłu!

Inwestor może posiadać atrakcyjną nieruchomość i dobry pomysł, ale dla banku to dopiero początek oce…

„Projektant biznes planu” – książka Marek Krzymiński

„Projektant biznes planu” – książka Marek Krzymiński

Projektant biznes planu – praktyczne narzędzie do przygotowania biznesplanu „Projektant biznes planu…

Najpierw scenariusz pesymistyczny realizacji inwestycji

Każda inwestycja dobrze wygląda w scenariuszu optymistycznym. Scenariusz pesymistyczny pozwala sprawdzić, co stanie się, jeżeli wzrosną koszty, sprzedaż będzie wolniejsza, a uzyskane ceny okażą się niższe od zakładanych.

Obejrzyj film także bezpośrednio w YouTube

Najpierw scenariusz pesymistyczny realizacji inwestycji

Każda inwestycja dobrze wygląda wtedy, gdy wszystkie założenia realizują się zgodnie z planem. Koszty pozostają na zakładanym poziomie, harmonogram nie ulega przesunięciu, sprzedaż przebiega zgodnie z prognozą, a klienci akceptują założone przez inwestora ceny.

Problem polega na tym, że rzeczywistość bardzo rzadko przebiega dokładnie zgodnie z przygotowanym wcześniej modelem finansowym.

Dlatego przed rozpoczęciem inwestycji warto zadać sobie znacznie trudniejsze pytanie:

Co stanie się z projektem, jeżeli kilka podstawowych założeń okaże się gorszych od zakładanych?

Co się wydarzy, jeżeli wzrosną koszty?

Co będzie, jeśli sprzedaż potrwa dłużej?

Czy inwestycja nadal będzie rentowna, jeżeli ceny sprzedaży okażą się niższe?

Czy inwestor będzie miał wystarczający kapitał, jeżeli bank udzieli mniejszego finansowania albo realizacja projektu przesunie się o kilka miesięcy?

Właśnie na takie pytania powinien odpowiadać scenariusz pesymistyczny inwestycji.

Nie przygotowuje się go po to, aby udowodnić, że inwestycja jest zbyt ryzykowna. Jego zadaniem jest sprawdzenie, jak duży margines bezpieczeństwa posiada projekt i czy inwestor jest przygotowany również na mniej korzystny rozwój wydarzeń.

Dlaczego warto zacząć od scenariusza pesymistycznego?

Najłatwiej jest przygotować model inwestycji, w którym wszystko przebiega zgodnie z planem.

Zakładamy określone koszty, określoną cenę sprzedaży, przewidywany harmonogram oraz oczekiwaną stopę zwrotu.

W takim wariancie wiele inwestycji wygląda bardzo atrakcyjnie.

Znacznie więcej o jakości przedsięwzięcia mówi jednak odpowiedź na pytanie:

Co stanie się z inwestycją, jeżeli sytuacja będzie gorsza od oczekiwanej?

Jeżeli niewielki wzrost kosztów albo niewielki spadek ceny sprzedaży powoduje, że cały zysk znika, oznacza to, że projekt posiada bardzo mały margines bezpieczeństwa.

Jeżeli natomiast inwestycja pozostaje rentowna również po pogorszeniu kilku podstawowych parametrów, inwestor otrzymuje znacznie większy komfort podejmowania decyzji.

Dlatego scenariusz pesymistyczny powinien być przygotowany jeszcze przed zaangażowaniem znaczącego kapitału, a nie dopiero wtedy, gdy podczas realizacji inwestycji pojawią się problemy.

Scenariusz bazowy to dopiero punkt wyjścia

W biznesplanie lub modelu finansowym zazwyczaj przygotowywany jest scenariusz bazowy.

Powinien on przedstawiać najbardziej prawdopodobny przebieg przedsięwzięcia.

Możemy założyć określone:

  • koszty inwestycji,
  • przychody,
  • ceny sprzedaży lub stawki najmu,
  • tempo sprzedaży,
  • czas realizacji,
  • poziom finansowania,
  • koszty kredytu,
  • zysk inwestora.

Scenariusz bazowy jest potrzebny, ale nie wystarcza do pełnej oceny projektu.

Prognoza nie jest bowiem gwarancją.

Każde z przyjętych założeń może ulec zmianie.

Dlatego obok scenariusza bazowego warto przygotować przynajmniej:

scenariusz pesymistyczny, scenariusz bazowy oraz scenariusz optymistyczny.

Największą wartość z punktu widzenia bezpieczeństwa kapitału ma często właśnie pierwszy z nich.

1. Co stanie się, jeżeli wzrosną koszty inwestycji?

Jednym z pierwszych parametrów, które warto przetestować, są koszty.

W przypadku inwestycji budowlanej lub deweloperskiej mogą wzrosnąć między innymi:

  • koszty robót budowlanych,
  • ceny materiałów,
  • koszty wykonawców,
  • koszty przyłączy,
  • koszty dokumentacji,
  • koszty finansowania,
  • koszty marketingu,
  • wydatki administracyjne,
  • koszty zagospodarowania terenu.

Warto sprawdzić, co stanie się z projektem przykładowo przy wzroście całego budżetu o 5%, 10% czy 15%.

Załóżmy dla uproszczenia, że inwestycja wymaga 10 mln zł nakładów.

Wzrost kosztów o zaledwie 5% oznacza dodatkowe:

500 000 zł.

Dla projektu wartego wiele milionów złotych 5% może wyglądać jak niewielkie odchylenie.

Dla zysku inwestora sytuacja wygląda jednak zupełnie inaczej.

Jeżeli projekt miał wygenerować 2 mln zł zysku, a dodatkowych 500 tys. zł kosztów nie można przenieść na klientów, potencjalny zysk spada do około 1,5 mln zł.

Oznacza to zmniejszenie zakładanego zysku aż o 25%.

Dlatego niewielkie procentowo niedoszacowanie budżetu może bardzo mocno wpłynąć na końcową rentowność projektu.

2. Co stanie się, jeżeli ceny sprzedaży okażą się niższe?

Drugi bardzo ważny element scenariusza pesymistycznego dotyczy przychodów.

W biznesplanie łatwo przyjąć cenę wynikającą z aktualnych ofert konkurencji.

Problem polega na tym, że inwestycja może być realizowana przez kilkanaście lub kilkadziesiąt miesięcy.

Warunki rynkowe w momencie sprzedaży mogą wyglądać inaczej.

Dlatego warto przeliczyć projekt również przy niższych cenach.

Przykładowo:

jeżeli zakładamy 50 mln zł przychodów ze sprzedaży, spadek średnich cen o 5% oznacza zmniejszenie przychodów o około:

2,5 mln zł.

Jeżeli marża inwestycji wynosiła wcześniej kilka milionów złotych, taki spadek może pochłonąć znaczną część oczekiwanego zysku.

W scenariuszu pesymistycznym warto więc sprawdzić nie tylko:

„Ile zarobię, jeżeli osiągnę zakładaną cenę?”

ale również:

„Ile zarobię, jeżeli będę musiał sprzedać produkt taniej?”

3. Co stanie się, jeżeli sprzedaż będzie wolniejsza?

Cena to tylko jeden z parametrów przychodowych.

Równie ważne jest tempo sprzedaży.

Może się zdarzyć, że inwestor prawidłowo przewidzi cenę mieszkań, lokali albo powierzchni komercyjnej, ale ich sprzedaż potrwa znacznie dłużej.

To powoduje kolejne konsekwencje.

Dłuższy okres realizacji i komercjalizacji oznacza między innymi:

  • wyższe koszty odsetek,
  • dłuższe utrzymywanie kredytu,
  • późniejszy zwrot kapitału własnego,
  • dodatkowe koszty marketingu,
  • większe koszty administracyjne,
  • konieczność utrzymywania niesprzedanej nieruchomości.

Dlatego scenariusz pesymistyczny powinien analizować również harmonogram.

Jeżeli w wariancie bazowym zakładamy sprzedaż projektu w ciągu 18 miesięcy, warto sprawdzić, co stanie się przy wydłużeniu tego okresu do 24 lub 30 miesięcy.

Może się bowiem okazać, że inwestycja pozostaje rentowna, ale wymaga znacznie większej ilości kapitału obrotowego.

4. Co stanie się, jeżeli inwestycja potrwa dłużej?

Opóźnienie realizacji projektu bardzo często oddziałuje jednocześnie na kilka elementów biznesplanu.

Wydłużenie inwestycji może oznaczać:

więcej odsetek + wyższe koszty stałe + późniejsze przychody + dłuższe zaangażowanie kapitału inwestora.

Dlatego harmonogram powinien być powiązany z modelem finansowym.

Nie wystarczy przesunąć terminu zakończenia budowy o sześć miesięcy.

Trzeba policzyć konsekwencje tej zmiany dla całego przedsięwzięcia.

Jeżeli projekt finansowany jest kredytem, sześć dodatkowych miesięcy może oznaczać istotny wzrost kosztów finansowych.

Jednocześnie inwestor później odzyska własny kapitał, co wpływa również na rzeczywistą stopę zwrotu z inwestycji.

5. Co stanie się, jeżeli wzrosną koszty finansowania?

W większych inwestycjach finansowanie jest jednym z podstawowych elementów struktury projektu.

Dlatego scenariusz pesymistyczny powinien uwzględniać także możliwość wzrostu:

  • oprocentowania,
  • marży bankowej,
  • prowizji,
  • kosztu finansowania pomostowego,
  • innych kosztów pozyskania kapitału.

Szczególnie istotne jest to w projektach realizowanych przez kilka lat.

Niewielka różnica w oprocentowaniu, przy wielomilionowym kredycie i długim okresie finansowania, może przełożyć się na znaczący dodatkowy koszt.

Dlatego w modelu warto sprawdzić, jak wzrost kosztu finansowania wpływa na:

  • wynik inwestycji,
  • przepływy pieniężne,
  • możliwość obsługi zadłużenia,
  • zapotrzebowanie na kapitał własny.

6. Czy inwestor ma wystarczający kapitał na trudniejszy scenariusz?

To jedno z najważniejszych pytań.

Projekt może być ostatecznie rentowny, ale po drodze może zabraknąć gotówki.

Załóżmy, że inwestor przygotował 3 mln zł kapitału własnego.

Jeżeli wzrost kosztów spowoduje konieczność wniesienia dodatkowych 500 tys. zł, pojawia się pytanie:

Czy inwestor dysponuje tymi pieniędzmi?

Jeżeli nie, może powstać problem z płynnością nawet wtedy, gdy sama inwestycja nadal wykazuje teoretyczny zysk.

Dlatego biznesplan powinien analizować nie tylko:

„Czy inwestycja jest rentowna?”

ale również:

„Jakiego maksymalnego zaangażowania kapitałowego może wymagać?”

To dwie różne kwestie.

Największy błąd: pogarszanie tylko jednego parametru

Scenariusz pesymistyczny nie powinien polegać wyłącznie na sprawdzeniu pojedynczych zmian.

W rzeczywistości problemy często występują równocześnie.

Jeżeli rynek zaczyna się pogarszać, może jednocześnie:

  • spaść tempo sprzedaży,
  • pojawić się presja na ceny,
  • wzrosnąć okres finansowania,
  • zwiększyć się koszt odsetek.

Podobnie opóźnienie budowy może zwiększyć koszty realizacji oraz przesunąć moment uzyskania przychodów.

Dlatego po wykonaniu analizy pojedynczych parametrów warto przygotować również łączny scenariusz pesymistyczny.

Przykładowo można założyć jednocześnie:

koszty +10%
ceny sprzedaży –5%
sprzedaż wolniejsza o 6 miesięcy
wyższy koszt finansowania.

Następnie należy sprawdzić, co dzieje się z projektem.

Czy nadal generuje zysk?

Czy inwestor posiada wystarczającą płynność?

Czy jest w stanie obsługiwać kredyt?

Ile dodatkowego kapitału musi zaangażować?

Jaka pozostaje stopa zwrotu?

Scenariusz pesymistyczny a analiza wrażliwości inwestycji

Scenariusze realizacji projektu są ściśle związane z analizą wrażliwości.

Analiza wrażliwości pokazuje, jak zmiana konkretnego parametru wpływa na wynik przedsięwzięcia.

Możemy więc sprawdzić wpływ:

  • wzrostu kosztów,
  • spadku ceny sprzedaży,
  • zmniejszenia wolumenu sprzedaży,
  • wydłużenia harmonogramu,
  • wzrostu oprocentowania.

Pozwala to znaleźć parametry, na które projekt jest najbardziej wrażliwy.

Jeżeli na przykład spadek ceny sprzedaży o 3% powoduje utratę połowy zysku, właśnie cena jest jednym z najważniejszych ryzyk projektu.

Jeżeli natomiast inwestycja jest w stanie wytrzymać wzrost kosztów o 10% bez utraty rentowności, margines bezpieczeństwa w tym obszarze jest większy.

Scenariusz pesymistyczny nie oznacza zakładania katastrofy

Warto podkreślić jedną rzecz.

Scenariusz pesymistyczny nie powinien być scenariuszem nierealnym.

Nie chodzi o założenie, że jednocześnie koszty wzrosną o 100%, sprzedaż spadnie o połowę, bank wypowie finansowanie, a realizacja inwestycji potrwa trzy razy dłużej.

Taki model niewiele wnosi do procesu decyzyjnego.

Scenariusz pesymistyczny powinien być negatywny, ale realny.

Powinien odpowiadać na pytanie:

Jak może wyglądać projekt, jeżeli rzeczywistość okaże się wyraźnie gorsza od naszych obecnych oczekiwań, ale nadal będzie mieściła się w realistycznym przedziale zdarzeń?

Dzięki temu inwestor może przygotować się na problemy, które rzeczywiście mogą wystąpić.

Kiedy najlepiej przygotować scenariusz pesymistyczny?

Najlepiej przed podjęciem ostatecznej decyzji inwestycyjnej.

W przypadku nieruchomości — jeszcze przed zakupem.

W przypadku nowego projektu przedsiębiorstwa — przed zaangażowaniem znaczących środków.

W przypadku inwestycji finansowanej kredytem — przed rozpoczęciem procedury finansowania.

Jeżeli scenariusz pesymistyczny zostanie przygotowany dopiero po zakupie działki lub rozpoczęciu budowy, inwestor posiada już znacznie mniej możliwości działania.

Część kapitału została zaangażowana, a koszty wycofania się z projektu mogą być bardzo wysokie.

Dlatego kolejność powinna wyglądać następująco:

analiza → scenariusze → decyzja → zaangażowanie kapitału → realizacja.

A nie:

zakup → inwestycja → problem → analiza.

Co powinien pokazać dobry scenariusz pesymistyczny?

Po wykonaniu analizy inwestor powinien znać odpowiedzi przynajmniej na kilka pytań:

  1. Jak bardzo mogą wzrosnąć koszty, zanim projekt przestanie być rentowny?
  2. Jak duży spadek ceny sprzedaży jest inwestycja w stanie zaakceptować?
  3. Jak wydłużenie harmonogramu wpływa na koszty finansowania?
  4. Ile dodatkowego kapitału może być potrzebne?
  5. Czy projekt nadal będzie w stanie obsługiwać zadłużenie?
  6. Jaki zysk pozostanie inwestorowi w trudniejszym wariancie?
  7. W którym momencie należy podjąć działania naprawcze?

Dopiero wtedy analiza ryzyka zaczyna mieć praktyczną wartość.

Biznesplan powinien pokazywać również to, co może pójść źle

Dobrze przygotowany biznesplan nie jest dokumentem, który ma udowodnić, że inwestycja na pewno zakończy się sukcesem.

Jego zadaniem jest umożliwienie inwestorowi podjęcia świadomej decyzji.

Dlatego powinien przedstawiać zarówno potencjał przedsięwzięcia, jak i konsekwencje mniej korzystnego przebiegu wydarzeń.

W niektórych przypadkach scenariusz pesymistyczny pokaże, że inwestycja posiada wystarczający margines bezpieczeństwa.

W innych może wskazać konieczność:

  • obniżenia ceny zakupu nieruchomości,
  • zwiększenia rezerwy finansowej,
  • ograniczenia kosztów,
  • zmiany struktury finansowania,
  • zmiany produktu,
  • renegocjacji warunków projektu.

A czasami analiza może prowadzić również do wniosku, że inwestycji nie warto realizować.

Taki rezultat nie oznacza, że biznesplan był błędny.

Wręcz przeciwnie.

Jeżeli analiza przeprowadzona przed rozpoczęciem projektu pozwoli uniknąć wielomilionowej straty, spełniła jedno ze swoich najważniejszych zadań.

Najczęściej zadawane pytania – FAQ

Co to jest scenariusz pesymistyczny inwestycji?

Scenariusz pesymistyczny to wariant analizy pokazujący możliwe wyniki przedsięwzięcia w sytuacji, gdy część podstawowych założeń okaże się gorsza od przewidywanych. Może uwzględniać między innymi wzrost kosztów, spadek cen sprzedaży, wolniejszą sprzedaż, opóźnienie inwestycji lub wzrost kosztów finansowania.

Jakie scenariusze powinien zawierać biznesplan?

Najczęściej warto przygotować trzy podstawowe warianty: pesymistyczny, bazowy i optymistyczny. Przy bardziej skomplikowanych inwestycjach można przygotować również dodatkowe warianty dotyczące konkretnych ryzyk.

Czy scenariusz pesymistyczny jest tym samym co analiza wrażliwości?

Nie do końca. Analiza wrażliwości najczęściej bada wpływ zmiany pojedynczych parametrów na wynik projektu. Scenariusz pesymistyczny może natomiast zakładać jednoczesne pogorszenie kilku parametrów, dzięki czemu pokazuje bardziej kompleksowy negatywny wariant realizacji inwestycji.

Jakie parametry warto zmieniać w scenariuszu pesymistycznym?

Najczęściej analizuje się koszty inwestycji, ceny sprzedaży, tempo sprzedaży, harmonogram realizacji, koszt finansowania oraz wielkość potrzebnego kapitału własnego. Zakres powinien być jednak zawsze dopasowany do konkretnego przedsięwzięcia.

Czy bank analizuje scenariusze pesymistyczne?

Bank przy ocenie finansowania również analizuje ryzyko przedsięwzięcia i jego zdolność do obsługi zadłużenia przy mniej korzystnych warunkach. Dlatego realistyczny biznesplan, analiza wrażliwości i odpowiedni margines bezpieczeństwa mogą być istotnymi elementami przygotowania projektu do finansowania.

Kiedy należy przygotować scenariusz pesymistyczny?

Największą wartość ma analiza wykonana przed zaangażowaniem znaczącego kapitału — w przypadku nieruchomości najlepiej jeszcze przed jej zakupem. Pozwala wtedy nie tylko poznać ryzyko, ale również zmienić warunki inwestycji albo z niej zrezygnować.

Podsumowanie

Każdy inwestor chciałby, aby jego projekt zrealizował scenariusz optymistyczny.

Decyzji o zaangażowaniu kilku lub kilkunastu milionów złotych nie powinno się jednak podejmować wyłącznie na podstawie odpowiedzi na pytanie:

„Ile mogę zarobić, jeżeli wszystko pójdzie dobrze?”

Znacznie ważniejsze jest pytanie:

„Co stanie się z moim kapitałem, jeżeli część założeń się nie sprawdzi?”

Dlatego dobry biznesplan powinien analizować nie tylko wariant bazowy i optymistyczny, lecz również realistyczny scenariusz pesymistyczny.

Sprawdź:

co się stanie, jeżeli wzrosną koszty, spadną ceny, sprzedaż potrwa dłużej, wzrośnie koszt finansowania i będziesz musiał zaangażować dodatkowy kapitał.

Jeżeli projekt nadal pozostaje bezpieczny i rentowny, otrzymujesz znacznie silniejszą podstawę do podjęcia decyzji inwestycyjnej.

Jeżeli natomiast niewielka zmiana podstawowych założeń powoduje utratę całego zysku, warto ponownie przyjrzeć się inwestycji, zanim zaangażujesz w nią pieniądze.

Planujesz inwestycję i chcesz sprawdzić jej scenariusz pesymistyczny?

W METIS GROUP przygotowujemy biznesplany, modele finansowe oraz analizy inwestycyjne pozwalające zweryfikować projekt jeszcze przed zaangażowaniem kapitału.

Analizujemy między innymi rynek, konkurencję, koszty, prognozowane przychody, strukturę finansowania, rentowność, płynność oraz scenariusze alternatywne.

Celem analizy nie jest pokazanie inwestorowi wyłącznie tego, ile może zarobić.

Celem jest również określenie, ile może stracić, jaki posiada margines bezpieczeństwa i jak projekt zachowa się, jeżeli rzeczywistość okaże się gorsza od pierwotnych założeń.

Marek Krzymiński
METIS GROUP

Nasze pozostałe publikacje na temat doradztwa inwestycyjnego i finansowego:

Piękna nieruchomość fatalna inwestycja

Piękna nieruchomość fatalna inwestycja

Piękny budynek lub atrakcyjna działka nie muszą być dobrą inwestycją. Przed zakupem trzeba przeanali…

Kupić, negocjować czy odpuścić?

Kupić, negocjować czy odpuścić?

Po przeanalizowaniu nieruchomości, rynku i finansów trzeba zdecydować, co zrobić dalej: kupić, negoc…

Doradca czy sprzedawca? Ta różnica może Cię sporo kosztować

Doradca czy sprzedawca? Ta różnica może Cię sporo kosztować

Pośrednik nieruchomości ma doprowadzić do zawarcia transakcji. Niezależny doradca inwestycyjny powin…

Biznesplan nie jest dokumentem dla banku. Najpierw jest dokumentem dla inwestora

Biznesplan nie jest dokumentem dla banku. Najpierw jest dokumentem dla inwestora

Biznesplan inwestycji nie powinien powstawać dopiero wtedy, gdy zażąda go bank. W pierwszej kolejnoś…

Bank nie finansuje pomysłu. Bank finansuje projekt przygotowany do realizacji

Bank nie finansuje pomysłu. Bank finansuje projekt przygotowany do realizacji

Dobry pomysł na inwestycję nie wystarczy, aby otrzymać kredyt. Bank chce zobaczyć projekt, który jes…

Doradca nie kończy pracy po przygotowaniu analizy, biznesplanu lub innego opracowania.

Doradca nie kończy pracy po przygotowaniu analizy, biznesplanu lub innego opracowania.

Współpraca z doradcą nie musi kończyć się po przekazaniu analizy, biznesplanu lub modelu finansowego…

Masz pomysł na inwestycję?

Masz pomysł na inwestycję?

Wielu inwestorów rozpoczyna rozmowę od konkretnej nieruchomości: działki, kamienicy, budynku usługow…

Dobry biznes plan może powiedzieć nie realizuj tej inwestycji

Dobry biznes plan może powiedzieć nie realizuj tej inwestycji

Rzetelny biznesplan nie jest folderem reklamowym i może wykazać, że projektu nie należy realizować. …

Bank nie finansuje pomysłu!

Bank nie finansuje pomysłu!

Inwestor może posiadać atrakcyjną nieruchomość i dobry pomysł, ale dla banku to dopiero początek oce…

Po co naprawdę przygotowuje się biznesplan inwestycji? Nie chodzi tylko o kredyt- 6 celów

Po co naprawdę przygotowuje się biznesplan inwestycji? Nie chodzi tylko o kredyt- 6 celów

Biznesplan powinien powstać przede wszystkim dla inwestora, jeszcze przed zakupem nieruchomości i za…

Cena zakupu nieruchomości to dopiero początek kosztów

Cena zakupu nieruchomości i koszt budowy nie tworzą jeszcze pełnego budżetu inwestycji. Trzeba uwzględnić także dokumentację, projekt, finansowanie, marketing, sprzedaż, podatki, koszty operacyjne oraz rezerwę na nieprzewidziane wydatki.

Obejrzyj film także bezpośrednio w YouTube

Cena zakupu nieruchomości to dopiero początek kosztów

Cena zakupu działki, budynku albo innej nieruchomości jest jednym z najważniejszych elementów budżetu inwestycji. Bardzo często jednak inwestor koncentruje się przede wszystkim na cenie nabycia oraz podstawowych kosztach budowy, pomijając wydatki, które pojawią się na kolejnych etapach realizacji projektu.

To może prowadzić do bardzo poważnego błędu.

Cena zakupu nieruchomości i koszt wykonania robót budowlanych nie tworzą jeszcze pełnego budżetu inwestycji.

Do realizacji projektu potrzebne mogą być również środki na dokumentację, projekt, uzgodnienia, finansowanie, podatki, marketing, sprzedaż, obsługę prawną, zarządzanie inwestycją czy wydatki operacyjne.

Do tego należy doliczyć rezerwę na koszty, których na początku nie jesteśmy jeszcze w stanie dokładnie przewidzieć.

Dlatego przed zakupem nieruchomości warto odpowiedzieć nie tylko na pytanie:

„Ile kosztuje nieruchomość?”

Znacznie ważniejsze jest:

„Ile pieniędzy będzie potrzebne od zakupu nieruchomości aż do całkowitego zakończenia i rozliczenia inwestycji?”

W poniższym filmie pokazuję, dlaczego cena nabycia jest dopiero początkiem kalkulacji kosztów i jakie wydatki warto uwzględnić przed podjęciem decyzji inwestycyjnej.

Spis treści

  1. Dlaczego cena zakupu to dopiero początek kosztów?
  2. Koszty związane z zakupem nieruchomości
  3. Dokumentacja, projekt i przygotowanie inwestycji
  4. Koszty realizacji inwestycji
  5. Koszty finansowania
  6. Marketing i sprzedaż
  7. Podatki i opłaty
  8. Koszty operacyjne i zarządzanie projektem
  9. Rezerwa na nieprzewidziane wydatki
  10. Dlaczego pełny budżet trzeba przygotować przed zakupem?

1. Dlaczego cena zakupu nieruchomości to dopiero początek kosztów?

Przy ocenie inwestycji łatwo skoncentrować się na dwóch największych pozycjach:

cenie zakupu nieruchomości oraz kosztach budowy.

To naturalne, ponieważ najczęściej właśnie one odpowiadają za znaczną część całego budżetu.

Nie oznacza to jednak, że pozostałe koszty można pominąć.

W projekcie wartym kilka lub kilkanaście milionów złotych nawet kilka dodatkowych procent wydatków może oznaczać setki tysięcy złotych różnicy.

Załóżmy, że inwestor przewiduje:

  • zakup nieruchomości za 3 mln zł,
  • realizację prac budowlanych za 7 mln zł.

Na pierwszy rzut oka budżet wynosi więc:

10 mln zł.

Jeżeli jednak pozostałe wydatki związane z dokumentacją, finansowaniem, marketingiem, sprzedażą, zarządzaniem i podatkami wyniosą dodatkowo 1 mln zł, rzeczywisty koszt projektu wzrośnie do:

11 mln zł.

To różnica wynosząca 10% całego pierwotnego budżetu.

Jeżeli oczekiwany zysk inwestora wynosił 2 mln zł, pominięcie 1 mln zł kosztów nie oznacza jedynie wzrostu budżetu o 10%.

Może oznaczać spadek zysku o połowę.

Dlatego pełny budżet jest jednym z podstawowych elementów analizy opłacalności inwestycji.

2. Koszty związane z zakupem nieruchomości

Pierwsza grupa wydatków pojawia się już podczas samego nabywania nieruchomości.

Cena ustalona ze sprzedającym nie zawsze odpowiada kwocie, którą rzeczywiście trzeba przygotować na przeprowadzenie transakcji.

W zależności od rodzaju nieruchomości i sposobu zawarcia transakcji mogą pojawić się między innymi:

  • podatki,
  • koszty notarialne,
  • opłaty sądowe,
  • koszty wpisów do księgi wieczystej,
  • wynagrodzenie pośrednika,
  • koszty obsługi prawnej,
  • koszty analiz poprzedzających zakup,
  • wycena nieruchomości.

W przypadku większej inwestycji przed jej nabyciem warto również wykonać odpowiednie due diligence nieruchomości.

Niska cena zakupu nie musi bowiem oznaczać atrakcyjnej inwestycji.

Jeżeli po zakupie okaże się, że konieczne są dodatkowe prace, infrastruktura, zmiana projektu albo usunięcie problemów prawnych czy technicznych, rzeczywisty koszt przedsięwzięcia może znacząco wzrosnąć.

Dlatego cena zakupu powinna być oceniana zawsze razem z przyszłymi nakładami koniecznymi do wykorzystania potencjału nieruchomości.

3. Dokumentacja, projekt i przygotowanie inwestycji

Drugą grupą są koszty ponoszone jeszcze przed rozpoczęciem właściwych prac budowlanych.

W zależności od charakteru przedsięwzięcia mogą obejmować między innymi:

  • koncepcję inwestycji,
  • projekt architektoniczny,
  • projekt budowlany,
  • projekty branżowe,
  • mapy,
  • badania geotechniczne,
  • ekspertyzy,
  • kosztorysy,
  • uzgodnienia,
  • decyzje administracyjne,
  • obsługę geodezyjną,
  • doradztwo techniczne,
  • doradztwo prawne.

Część inwestorów koncentruje się na koszcie wykonawstwa, traktując przygotowanie dokumentacji jako stosunkowo niewielki element inwestycji.

Przy większych projektach suma takich wydatków może jednak osiągnąć znaczącą wartość.

Co więcej, niektóre koszty mogą pojawić się jeszcze zanim inwestor będzie miał pewność, że przedsięwzięcie zostanie zrealizowane dokładnie w zakładanej formie.

Dlatego odpowiedni budżet przygotowawczy powinien być częścią modelu finansowego od samego początku.

4. Koszty realizacji inwestycji

Największą część budżetu wielu projektów stanowią oczywiście koszty budowlane.

Nie powinny być jednak sprowadzane do jednej pozycji „budowa”.

W zależności od rodzaju inwestycji należy uwzględnić między innymi:

  • roboty przygotowawcze,
  • roboty ziemne,
  • konstrukcję,
  • materiały,
  • instalacje,
  • elewację,
  • prace wykończeniowe,
  • zagospodarowanie terenu,
  • drogi wewnętrzne,
  • miejsca parkingowe,
  • przyłącza,
  • elementy infrastruktury technicznej,
  • nadzór nad realizacją.

Szczególne znaczenie mają koszty, które nie zawsze są widoczne przy pierwszej analizie nieruchomości.

Działka może być atrakcyjna cenowo, ale wymagać wykonania drogi, przebudowy infrastruktury albo kosztownego doprowadzenia mediów.

Budynek może natomiast wymagać znacznie większego zakresu remontu, niż zakładał inwestor przed rozpoczęciem prac.

Dlatego przy przygotowywaniu biznesplanu inwestycji nie powinno się opierać wyłącznie na jednej ogólnej kwocie szacowanego kosztu budowy.

Budżet powinien być możliwie szczegółowy i oparty na aktualnych danych.

5. Koszty finansowania inwestycji

Jeżeli projekt jest realizowany częściowo przy wykorzystaniu kapitału obcego, finansowanie również kosztuje.

I nie chodzi wyłącznie o oprocentowanie kredytu.

Do kosztów finansowych mogą należeć między innymi:

  • prowizja za udzielenie kredytu,
  • odsetki,
  • koszty wyceny nieruchomości,
  • koszty ustanowienia zabezpieczeń,
  • opłaty bankowe,
  • koszty ubezpieczeń wymaganych przez bank,
  • koszty uruchamiania kolejnych transz,
  • koszty finansowania pomostowego,
  • inne wydatki związane z pozyskaniem kapitału.

Tutaj ogromne znaczenie ma również czas.

Jeżeli inwestycja potrwa dłużej, kredyt również będzie wykorzystywany przez dłuższy okres.

To oznacza wyższe odsetki.

W rezultacie opóźnienie projektu może powodować wzrost kosztów nawet wtedy, gdy sam koszt wykonania budynku się nie zmieni.

Dlatego model finansowy powinien łączyć:

budżet inwestycji + harmonogram + sposób finansowania.

Tych trzech elementów nie powinno analizować się oddzielnie.

6. Marketing i sprzedaż też kosztują

Kolejnym błędem jest założenie, że po zakończeniu budowy produkt po prostu się sprzeda.

W rzeczywistości komercjalizacja inwestycji również wymaga budżetu.

W przypadku projektu deweloperskiego mogą pojawić się między innymi:

  • przygotowanie identyfikacji inwestycji,
  • strona internetowa,
  • wizualizacje,
  • zdjęcia i materiały filmowe,
  • kampanie reklamowe,
  • portale nieruchomości,
  • oznakowanie inwestycji,
  • materiały sprzedażowe,
  • biuro sprzedaży,
  • wynagrodzenie handlowców,
  • prowizje pośredników.

Przy inwestycji komercyjnej mogą dochodzić dodatkowo koszty pozyskania najemców lub operatorów.

Te wydatki powinny zostać uwzględnione jeszcze przed rozpoczęciem projektu.

Jeżeli model finansowy zakłada określone tempo sprzedaży, powinien również odpowiedzieć na pytanie:

co inwestor zamierza zrobić, aby taką sprzedaż rzeczywiście osiągnąć?

Prognoza przychodów bez budżetu pozwalającego je wygenerować może być zbyt optymistyczna.

7. Podatki i opłaty mogą istotnie zmienić wynik projektu

Każda inwestycja powinna zostać przeanalizowana również pod kątem podatkowym.

Konkretne obciążenia zależą oczywiście od rodzaju nieruchomości, podmiotu realizującego inwestycję i sposobu przeprowadzenia transakcji.

Na różnych etapach mogą pojawiać się między innymi:

  • VAT,
  • PCC,
  • podatek od nieruchomości,
  • opłaty administracyjne,
  • podatki związane ze sprzedażą i dochodem z inwestycji.

Przy większych transakcjach skutków podatkowych nie powinno się zakładać intuicyjnie.

Powinny zostać zweryfikowane przed dokonaniem zakupu i uwzględnione w modelu finansowym.

Inwestor powinien analizować wynik, który rzeczywiście pozostanie po uwzględnieniu wszystkich obciążeń, a nie jedynie różnicę pomiędzy przychodami ze sprzedaży a zakupem nieruchomości i wykonaniem robót.

8. Koszty operacyjne i zarządzanie projektem

Inwestycja nie realizuje się sama.

Jeżeli przedsięwzięcie potrwa dwa lub trzy lata, przez cały ten okres ktoś musi nim zarządzać.

Pojawiają się więc koszty funkcjonowania projektu.

W zależności od jego charakteru mogą obejmować:

  • zarządzanie inwestycją,
  • administrację,
  • księgowość,
  • obsługę prawną,
  • pracę zespołu,
  • nadzór,
  • biuro,
  • ubezpieczenie,
  • ochronę nieruchomości,
  • media,
  • utrzymanie nieruchomości do czasu sprzedaży.

Pojedynczo część tych pozycji może wydawać się niewielka.

Jeżeli jednak występują każdego miesiąca przez kilka lat, ich łączna wartość może być znacząca.

Dlatego model finansowy powinien uwzględniać również koszty funkcjonowania przedsięwzięcia w czasie.

9. Rezerwa na nieprzewidziane wydatki

Nawet najlepiej przygotowany budżet jest prognozą.

Nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkich wydatków z dokładnością do jednej złotówki.

W trakcie realizacji mogą pojawić się:

  • dodatkowe roboty,
  • wzrost cen materiałów,
  • zmiany projektowe,
  • nieprzewidziane problemy techniczne,
  • dodatkowe wymagania administracyjne,
  • opóźnienia,
  • zmiany warunków finansowania.

Dlatego w dobrze przygotowanym budżecie powinna znaleźć się odpowiednia rezerwa na nieprzewidziane wydatki.

Jej wysokość nie powinna być przypadkowa.

Powinna zależeć od rodzaju inwestycji, jakości posiadanej dokumentacji, etapu przygotowania projektu i poziomu ryzyka.

Inaczej można oceniać ryzyko budowy na dobrze rozpoznanej działce z gotową dokumentacją, a inaczej kompleksowej rewitalizacji starej kamienicy, w której część problemów technicznych może ujawnić się dopiero podczas prowadzenia prac.

Brak rezerwy nie powoduje, że ryzyko znika.

Powoduje jedynie, że nie zostało ono uwzględnione w budżecie.

10. Pełny budżet inwestycji trzeba przygotować przed zakupem nieruchomości

To najważniejszy wniosek.

Pełnego budżetu nie powinniśmy przygotowywać dopiero po zakupie.

Powinien powstać przed podjęciem ostatecznej decyzji inwestycyjnej.

Dlaczego?

Ponieważ dopiero wtedy możemy sprawdzić rzeczywistą rentowność przedsięwzięcia.

Załóżmy, że inwestor analizuje nieruchomość oferowaną za 4 mln zł.

Po wstępnej kalkulacji zakłada, że po zrealizowaniu projektu osiągnie 2 mln zł zysku.

Po przygotowaniu pełnego budżetu okazuje się jednak, że nieuwzględnione wcześniej:

  • projekty,
  • finansowanie,
  • marketing,
  • podatki,
  • koszty operacyjne,
  • rezerwa

zwiększają nakłady o kolejne 800 tys. zł.

Zakładany zysk zmniejsza się wtedy z:

2 mln zł do 1,2 mln zł.

To całkowicie zmienia ocenę inwestycji.

Może się okazać, że nieruchomość nadal warto kupić.

Może jednak również oznaczać, że trzeba:

  • negocjować cenę zakupu,
  • zmienić projekt,
  • ograniczyć koszty,
  • zwiększyć przychody,
  • zmienić strukturę finansowania
  • albo zrezygnować z transakcji.

Dlatego pełny budżet powinien być jednym z narzędzi wykorzystywanych do podejmowania decyzji o zakupie, a nie dokumentem tworzonym po fakcie.

Jak brakujące koszty wpływają na rentowność inwestycji?

To szczególnie ważne zagadnienie.

Inwestorzy często patrzą na dodatkowe koszty jako procent całego budżetu.

Załóżmy:

planowane koszty inwestycji: 10 mln zł
planowane przychody: 12 mln zł
planowany zysk: 2 mln zł.

Jeżeli okaże się, że rzeczywiste koszty wyniosą o 500 tys. zł więcej, całkowity budżet wzrośnie z 10 do 10,5 mln zł.

To wzrost kosztów tylko o:

5%.

Ale zysk spada:

z 2 mln zł do 1,5 mln zł.

Czyli aż o:

25%.

To pokazuje, dlaczego dokładne przygotowanie budżetu ma tak duże znaczenie.

Niewielki procentowo błąd w kosztach może spowodować bardzo dużą zmianę wyniku inwestora.

Nie pytaj tylko „ile kosztuje nieruchomość?”

Przed zakupem nieruchomości inwestycyjnej warto zmienić sposób patrzenia na projekt.

Zamiast pytać wyłącznie:

„Czy cena nieruchomości jest atrakcyjna?”

warto zadać kilka dodatkowych pytań:

Ile będzie kosztowało przygotowanie projektu?

Ile będzie kosztowała jego realizacja?

Ile zapłacę za finansowanie?

Ile będzie kosztowała sprzedaż?

Jakie podatki i opłaty muszę uwzględnić?

Ile będzie kosztowało zarządzanie projektem?

Jaką rezerwę powinienem przygotować?

I dopiero na końcu:

Ile rzeczywiście na tej inwestycji zarobię?

Właśnie takie podejście pozwala ocenić nieruchomość z punktu widzenia inwestora, a nie wyłącznie kupującego.

Biznesplan i model finansowy powinny pokazywać pełny koszt inwestycji

Jednym z najważniejszych zadań biznesplanu jest zebranie wszystkich podstawowych założeń projektu w jednym miejscu.

Po stronie kosztowej powinien pokazywać nie tylko:

zakup + budowę,

ale cały proces:

zakup → przygotowanie → projekt → budowa → finansowanie → marketing → sprzedaż → koszty operacyjne → podatki → rezerwa.

Dopiero wtedy możemy porównać pełne nakłady z przewidywanymi przychodami.

Model finansowy powinien dodatkowo pokazywać, kiedy poszczególne wydatki będą ponoszone i kiedy pojawią się wpływy.

To pozwala ocenić nie tylko końcowy zysk, ale również zapotrzebowanie projektu na kapitał oraz jego płynność.

[LINK WEWNĘTRZNY: Jak napisać bardzo dobry biznesplan? 10 praktycznych wskazówek]

Najczęściej zadawane pytania – FAQ

Jakie koszty należy uwzględnić przy inwestycji w nieruchomość?

Zakres zależy od rodzaju projektu, ale najczęściej należy uwzględnić cenę zakupu nieruchomości, podatki i koszty transakcyjne, dokumentację i projekt, roboty budowlane, infrastrukturę, finansowanie, marketing i sprzedaż, zarządzanie inwestycją, koszty prawne i administracyjne oraz rezerwę na nieprzewidziane wydatki.

Czy cena zakupu i koszt budowy wystarczą do oceny rentowności?

Nie. Mogą stanowić największą część budżetu, ale pominięcie pozostałych kosztów może prowadzić do zawyżenia oczekiwanego zysku. Rentowność należy oceniać na podstawie możliwie pełnego budżetu przedsięwzięcia.

Ile powinna wynosić rezerwa na nieprzewidziane koszty?

Nie istnieje jedna właściwa wartość dla wszystkich inwestycji. Wysokość rezerwy powinna zależeć między innymi od rodzaju projektu, jego etapu przygotowania, jakości dokumentacji oraz skali ryzyka. Im więcej niewiadomych, tym większego znaczenia nabiera odpowiedni bufor finansowy.

Czy koszty kredytu powinny znaleźć się w budżecie inwestycji?

Tak. Finansowanie jest kosztem realizacji projektu. W modelu warto uwzględnić nie tylko odsetki, ale również prowizje bankowe, koszty wycen, zabezpieczeń, ubezpieczeń oraz inne opłaty związane z pozyskaniem finansowania.

Dlaczego harmonogram wpływa na koszt inwestycji?

Wydłużenie realizacji może powodować wzrost kosztów finansowania, zarządzania, administracji, utrzymania nieruchomości i innych kosztów stałych. Dlatego budżet inwestycji powinien być połączony z harmonogramem.

Kiedy powinien powstać pełny budżet inwestycji?

Najlepiej jeszcze przed podjęciem ostatecznej decyzji o zakupie nieruchomości. Dzięki temu inwestor może ocenić rzeczywistą rentowność projektu, zapotrzebowanie na kapitał i potencjalne ryzyka, zanim zaangażuje znaczące środki.

Czy tani zakup nieruchomości oznacza dobrą inwestycję?

Nie zawsze. Niska cena może wynikać między innymi z problemów technicznych, ograniczeń dotyczących zabudowy, kosztownej infrastruktury albo konieczności poniesienia wysokich nakładów. Dlatego cenę zakupu należy oceniać razem z całkowitym budżetem potrzebnym do realizacji planowanego projektu.

Podsumowanie

Cena zakupu nieruchomości jest ważna, ale stanowi tylko jeden z elementów inwestycji.

Do prawidłowego oszacowania budżetu trzeba uwzględnić cały proces realizacji projektu:

zakup nieruchomości, przygotowanie dokumentacji, projekt, budowę, finansowanie, marketing, sprzedaż, podatki, koszty operacyjne oraz rezerwę na nieprzewidziane wydatki.

Dopiero wtedy można odpowiedzieć na najważniejsze pytanie:

czy inwestycja rzeczywiście jest opłacalna?

Warto pamiętać, że nawet stosunkowo niewielkie niedoszacowanie całkowitych kosztów może bardzo mocno obniżyć zysk i stopę zwrotu inwestora.

Dlatego przed zakupem nieruchomości nie analizuj wyłącznie jej ceny.

Policz cały projekt od momentu zakupu aż do jego zakończenia.

Planujesz zakup nieruchomości pod inwestycję?

W METIS GROUP wspieramy inwestorów w analizie projektów jeszcze przed podjęciem decyzji o zaangażowaniu kapitału.

Analizujemy między innymi nieruchomość, możliwości realizacji projektu, rynek, konkurencję, pełny budżet kosztów, prognozowane przychody, finansowanie, rentowność oraz ryzyka przedsięwzięcia.

Przygotowujemy również biznesplany i modele finansowe pozwalające sprawdzić, ile kapitału rzeczywiście będzie potrzebne do realizacji inwestycji i jaki wynik może ona wygenerować.

Celem analizy jest odpowiedź nie tylko na pytanie:

„Czy mogę kupić tę nieruchomość?”

ale przede wszystkim:

„Czy powinienem ją kupić i czy cały projekt ma ekonomiczny sens?”

Marek Krzymiński
METIS GROUP

Nasze pozostałe publikacje na temat doradztwa inwestycyjnego i finansowego:

Masz pomysł na inwestycję?

Masz pomysł na inwestycję?

Wielu inwestorów rozpoczyna rozmowę od konkretnej nieruchomości: działki, kamienicy, budynku usługow…

Bank nie finansuje pomysłu. Bank finansuje projekt przygotowany do realizacji

Bank nie finansuje pomysłu. Bank finansuje projekt przygotowany do realizacji

Dobry pomysł na inwestycję nie wystarczy, aby otrzymać kredyt. Bank chce zobaczyć projekt, który jes…

Po co naprawdę przygotowuje się biznesplan inwestycji? Nie chodzi tylko o kredyt- 6 celów

Po co naprawdę przygotowuje się biznesplan inwestycji? Nie chodzi tylko o kredyt- 6 celów

Biznesplan powinien powstać przede wszystkim dla inwestora, jeszcze przed zakupem nieruchomości i za…

Bezpłatny doradca? Kto naprawdę mu płaci?

Bezpłatny doradca? Kto naprawdę mu płaci?

Bezpłatne doradztwo inwestycyjne brzmi atrakcyjnie, ale ktoś zazwyczaj jednak za tę usługę płaci. Wa…

Piękna nieruchomość fatalna inwestycja

Piękna nieruchomość fatalna inwestycja

Piękny budynek lub atrakcyjna działka nie muszą być dobrą inwestycją. Przed zakupem trzeba przeanali…

Jeżeli inwestujesz kilka milionów, a oszczędzasz na analizie, zaczynasz od złej strony

Jeżeli inwestujesz kilka milionów, a oszczędzasz na analizie, zaczynasz od złej strony

Inwestor jest gotowy wydać kilka milionów złotych na nieruchomość lub realizację projektu, a jednocz…

Co sprawdzić przed zakupem nieruchomości?

Co sprawdzić przed zakupem nieruchomości?

Zanim kupisz działkę albo budynek, sprawdź stan prawny, możliwości zabudowy, dostęp do drogi, uzbroj…

Doradca czy sprzedawca? Ta różnica może Cię sporo kosztować

Doradca czy sprzedawca? Ta różnica może Cię sporo kosztować

Pośrednik nieruchomości ma doprowadzić do zawarcia transakcji. Niezależny doradca inwestycyjny powin…

Doradca nie kończy pracy po przygotowaniu analizy, biznesplanu lub innego opracowania.

Doradca nie kończy pracy po przygotowaniu analizy, biznesplanu lub innego opracowania.

Współpraca z doradcą nie musi kończyć się po przekazaniu analizy, biznesplanu lub modelu finansowego…

Biznesplan nie jest dokumentem dla banku. Najpierw jest dokumentem dla inwestora

Biznesplan nie jest dokumentem dla banku. Najpierw jest dokumentem dla inwestora

Biznesplan inwestycji nie powinien powstawać dopiero wtedy, gdy zażąda go bank. W pierwszej kolejnoś…

Dobra lokalizacja nie gwarantuje zysku

Obejrzyj film również bezpośrednio w YouTube

Dobra lokalizacja nie gwarantuje zysku

Dobra lokalizacja jest jednym z najważniejszych elementów wpływających na wartość nieruchomości. Nie oznacza jednak automatycznie, że jej zakup będzie dobrą inwestycją.

Można kupić działkę, mieszkanie, kamienicę albo budynek komercyjny w bardzo atrakcyjnym miejscu, a mimo to osiągnąć niewielki zysk albo nawet ponieść stratę.

Dlaczego?

Ponieważ o rentowności inwestycji nie decyduje wyłącznie lokalizacja. Znaczenie mają również cena zakupu nieruchomości, koszty realizacji projektu, sytuacja na lokalnym rynku, konkurencja, realne ceny sprzedaży lub najmu, sposób finansowania oraz czas potrzebny na zakończenie inwestycji.

Dlatego przed zakupem nieruchomości nie wystarczy odpowiedzieć na pytanie:

„Czy to jest dobra lokalizacja?”

Trzeba przede wszystkim sprawdzić:

„Czy przy tej cenie zakupu, kosztach i możliwych przychodach ta inwestycja rzeczywiście będzie opłacalna?”

W filmie pokazuję, dlaczego nawet bardzo atrakcyjna lokalizacja nie daje gwarancji osiągnięcia zakładanego zysku.

Dobra lokalizacja to przewaga, ale nie gwarancja rentowności

Lokalizacja może znacząco zwiększyć atrakcyjność nieruchomości.

Bliskość centrum miasta, dobra komunikacja, szkoły, usługi, tereny rekreacyjne czy rozwijająca się infrastruktura mogą wpływać na zainteresowanie klientów oraz poziom cen.

Problem pojawia się wtedy, gdy inwestor jest gotowy zapłacić za tę lokalizację zbyt dużo.

Nawet bardzo dobra nieruchomość może okazać się słabą inwestycją, jeżeli jej cena zakupu nie pozostawia odpowiedniego marginesu na koszty realizacji oraz oczekiwany zysk.

Dlatego nieruchomość należy analizować nie tylko pod względem jej jakości, ale również ceny.

To dwie różne rzeczy.

Możemy mieć świetną nieruchomość, ale kupioną za cenę, przy której inwestycja przestaje być atrakcyjna finansowo.

Najpierw sprawdź lokalny rynek

Przed zakupem nieruchomości trzeba dokładnie przeanalizować rynek, na którym ma być realizowany projekt.

Szczególnie ważne są:

  • ceny podobnych nieruchomości,
  • liczba konkurencyjnych ofert,
  • poziom popytu,
  • tempo sprzedaży,
  • standard konkurencyjnych projektów,
  • preferencje potencjalnych klientów.

W przypadku inwestycji mieszkaniowej nie wystarczy więc wiedzieć, że nieruchomość znajduje się w dobrej dzielnicy.

Trzeba sprawdzić również, ile mieszkań jest aktualnie oferowanych w tej lokalizacji, w jakich cenach, jakie metraże cieszą się zainteresowaniem oraz jak szybko konkurencja jest w stanie sprzedawać swoje lokale.

Może się bowiem okazać, że lokalizacja jest bardzo atrakcyjna, ale inwestorów jest wielu, podaż jest wysoka, a klienci mają dużą możliwość wyboru.

To może ograniczać zarówno możliwe do osiągnięcia ceny, jak i tempo sprzedaży.

Cena zakupu musi wynikać z potencjału całej inwestycji

Jednym z podstawowych błędów jest analizowanie ceny nieruchomości w oderwaniu od całego projektu.

Inwestor powinien najpierw oszacować:

przyszłe przychody – wszystkie koszty inwestycji – oczekiwany zysk.

Dopiero wynik takiej analizy pokazuje, jaka cena zakupu nieruchomości może być ekonomicznie uzasadniona.

Załóżmy, że po realizacji projektu można osiągnąć 12 mln zł przychodów.

Jeżeli wszystkie koszty związane z przygotowaniem, budową, finansowaniem, marketingiem i sprzedażą wyniosą 7 mln zł, a inwestor chce osiągnąć 2 mln zł zysku, na zakup nieruchomości pozostaje określony limit.

Jeżeli sprzedający oczekuje znacznie wyższej ceny, świetna lokalizacja sama w sobie nie rozwiąże problemu.

Może się po prostu okazać, że przy tej cenie wejścia projekt nie zapewni oczekiwanej stopy zwrotu.

Trzeba policzyć wszystkie koszty

Cena zakupu jest tylko jednym z elementów inwestycji.

W kalkulacji należy uwzględnić również między innymi:

  • koszty transakcyjne,
  • dokumentację i projekt,
  • prace budowlane lub remontowe,
  • infrastrukturę,
  • finansowanie,
  • podatki i opłaty,
  • marketing i sprzedaż,
  • zarządzanie projektem,
  • koszty operacyjne,
  • rezerwę na nieprzewidziane wydatki.

Dopiero zestawienie wszystkich wydatków z możliwymi do osiągnięcia przychodami pozwala ocenić rzeczywistą rentowność.

Sprawdź również, co stanie się w gorszym scenariuszu

Inwestycja nie powinna być opłacalna wyłącznie wtedy, gdy wszystkie założenia realizują się idealnie.

Warto sprawdzić również:

  • co stanie się, jeżeli ceny sprzedaży będą niższe,
  • co będzie, jeżeli koszty wzrosną,
  • jak wynik zmieni wolniejsza sprzedaż,
  • co się stanie, jeśli inwestycja potrwa kilka miesięcy dłużej.

Jeżeli niewielkie pogorszenie założeń powoduje utratę całego zysku, oznacza to bardzo niski margines bezpieczeństwa.

Dlatego atrakcyjność lokalizacji powinna być zawsze oceniana razem z analizą rynku, budżetem, modelem finansowym i analizą ryzyka.

Dobra inwestycja to nie zawsze najlepsza nieruchomość

To ważne rozróżnienie.

Inwestor nie powinien szukać wyłącznie najładniejszej nieruchomości czy najlepszego adresu.

Powinien szukać projektu, w którym relacja pomiędzy:

ceną zakupu → kosztami → przychodami → ryzykiem → zyskiem

jest dla niego odpowiednia.

Czasami nieruchomość w nieco słabszej lokalizacji, ale kupiona za znacznie lepszą cenę, może wygenerować wyższą stopę zwrotu niż prestiżowa nieruchomość kupiona bardzo drogo.

Dlatego przed zakupem warto oddzielić emocjonalną ocenę nieruchomości od jej oceny inwestycyjnej.

Podsumowanie

Dobra lokalizacja może zwiększyć potencjał nieruchomości, ale nie gwarantuje zysku.

Przed podjęciem decyzji o zakupie trzeba przeanalizować co najmniej:

lokalny rynek, konkurencję, możliwe ceny sprzedaży lub najmu, pełne koszty inwestycji, finansowanie oraz ryzyko projektu.

Dopiero model finansowy pokazuje, czy przy określonej cenie zakupu inwestycja daje możliwość osiągnięcia oczekiwanego wyniku.

Dlatego zanim zainwestujesz kilka milionów złotych w nieruchomość, nie pytaj wyłącznie:

„Czy to dobra lokalizacja?”

Zapytaj również:

„Czy przy tych wszystkich założeniach to dobra inwestycja?”

Analizujesz zakup nieruchomości inwestycyjnej?

W METIS GROUP wspieramy inwestorów w analizie nieruchomości jeszcze przed zaangażowaniem kapitału.

Analizujemy między innymi lokalizację, rynek, konkurencję, koszty, możliwe przychody, sposób finansowania, rentowność oraz najważniejsze ryzyka projektu.

Celem takiej analizy jest odpowiedź na podstawowe pytanie:

czy dana nieruchomość jest nie tylko atrakcyjna, ale przede wszystkim opłacalna jako inwestycja.

Marek Krzymiński
METIS GROUP

Nasze pozostałe publikacje na temat doradztwa inwestycyjnego i finansowego:

Doradca inwestycyjny nieruchomości – co konkretnie robi?

Doradca inwestycyjny nieruchomości – co konkretnie robi?

Doradca inwestycyjny analizuje nieruchomość, rynek, koszty, przychody i ryzyka. Pomaga przygotować s…

Dobra lokalizacja nie gwarantuje zysku

Dobra lokalizacja nie gwarantuje zysku

Obejrzyj film również bezpośrednio w YouTube Dobra lokalizacja nie gwarantuje zysku Dobra lokalizacj…

Najdroższe błędy powstają przed zakupem nieruchomości

Najdroższe błędy powstają przed zakupem nieruchomości

Najwięcej kosztownych błędów powstaje jeszcze przed rozpoczęciem budowy: podczas wyboru nieruchomośc…

Bank nie finansuje pomysłu!

Bank nie finansuje pomysłu!

Inwestor może posiadać atrakcyjną nieruchomość i dobry pomysł, ale dla banku to dopiero początek oce…

Cena zakupu nieruchomości to dopiero początek kosztów

Cena zakupu nieruchomości to dopiero początek kosztów

Cena zakupu nieruchomości i koszt budowy nie tworzą jeszcze pełnego budżetu inwestycji. Trzeba uwzgl…

Po co naprawdę przygotowuje się biznesplan inwestycji? Nie chodzi tylko o kredyt- 6 celów

Po co naprawdę przygotowuje się biznesplan inwestycji? Nie chodzi tylko o kredyt- 6 celów

Biznesplan powinien powstać przede wszystkim dla inwestora, jeszcze przed zakupem nieruchomości i za…

Dlaczego biznesplan nie działa? 6 błędów, które mogą pogrążyć inwestycję

Dlaczego biznesplan nie działa? 6 błędów, które mogą pogrążyć inwestycję

Dlaczego biznesplan nie działa? 6 błędów, które mogą pogrążyć inwestycję Biznesplan może zawierać an…

Dobry biznes plan może powiedzieć nie realizuj tej inwestycji

Dobry biznes plan może powiedzieć nie realizuj tej inwestycji

Rzetelny biznesplan nie jest folderem reklamowym i może wykazać, że projektu nie należy realizować. …

Bank nie finansuje pomysłu. Bank finansuje projekt przygotowany do realizacji

Bank nie finansuje pomysłu. Bank finansuje projekt przygotowany do realizacji

Dobry pomysł na inwestycję nie wystarczy, aby otrzymać kredyt. Bank chce zobaczyć projekt, który jes…

Masz pomysł na inwestycję?

Masz pomysł na inwestycję?

Wielu inwestorów rozpoczyna rozmowę od konkretnej nieruchomości: działki, kamienicy, budynku usługow…

Doradca inwestycyjny nieruchomości – co konkretnie robi?

Doradca inwestycyjny analizuje nieruchomość, rynek, koszty, przychody i ryzyka. Pomaga przygotować strategię, ocenić rentowność oraz podjąć decyzję opartą na faktach i liczbach. Pokazuje inwestorowi dostępne możliwości i konsekwencje każdego scenariusza.

Obejrzyj film także bezpośrednio w YouTube

Doradca inwestycyjny nieruchomości – co konkretnie robi?

Zakup nieruchomości inwestycyjnej to często decyzja dotycząca zaangażowania kilku lub kilkunastu milionów złotych. Mimo to wielu inwestorów podejmuje ją przede wszystkim na podstawie ceny nieruchomości, lokalizacji oraz własnego przekonania o potencjale projektu.

Tymczasem dobra inwestycja wymaga znacznie szerszej analizy.

Trzeba sprawdzić nie tylko samą nieruchomość, ale również rynek, konkurencję, koszty realizacji projektu, możliwe przychody, sposób finansowania, rentowność oraz ryzyka związane z inwestycją.

I właśnie w tym procesie może pomóc doradca inwestycyjny nieruchomości.

Jego rolą nie powinno być przekonywanie inwestora do zakupu.

Znacznie ważniejsze jest dostarczenie danych i analiz pozwalających odpowiedzieć na pytanie:

czy konkretna nieruchomość rzeczywiście jest dobrą inwestycją?

W poniższym filmie wyjaśniam, czym zajmuje się doradca inwestycyjny nieruchomości i na jakich etapach może wspierać inwestora.

Doradca inwestycyjny nie jest tylko pośrednikiem nieruchomości

Warto rozróżnić dwie role.

Zadaniem pośrednika jest przede wszystkim doprowadzenie do transakcji pomiędzy kupującym i sprzedającym.

Doradca inwestycyjny powinien natomiast spojrzeć na nieruchomość przede wszystkim z perspektywy opłacalności całego przedsięwzięcia.

Nie chodzi tylko o znalezienie działki, budynku czy lokalu.

Trzeba sprawdzić, czy nieruchomość pozwala zrealizować planowany projekt oraz czy przy określonej cenie zakupu inwestycja posiada ekonomiczne uzasadnienie.

Czasami efektem analizy będzie rekomendacja zakupu.

W innym przypadku warto negocjować cenę lub warunki transakcji.

A czasami najlepszą decyzją może być po prostu rezygnacja z inwestycji.

1. Analiza nieruchomości

Pierwszym obszarem pracy doradcy jest sama nieruchomość.

W zależności od rodzaju projektu trzeba zweryfikować między innymi:

  • lokalizację,
  • stan prawny,
  • możliwości wykorzystania nieruchomości,
  • dostęp do drogi,
  • uzbrojenie,
  • ograniczenia administracyjne,
  • stan techniczny budynku,
  • potencjalne koszty adaptacji lub przygotowania terenu.

Nieruchomość może wyglądać bardzo atrakcyjnie podczas pierwszej prezentacji, a mimo to posiadać ograniczenia, które znacząco zmniejszają jej potencjał inwestycyjny.

Dlatego wiele najważniejszych analiz powinno zostać przeprowadzonych przed zakupem, kiedy inwestor nadal może negocjować warunki albo zrezygnować z transakcji.

2. Analiza rynku i konkurencji

Sama możliwość realizacji projektu nie oznacza jeszcze, że znajdą się na niego klienci.

Dlatego kolejnym etapem powinna być analiza rynku.

W przypadku inwestycji mieszkaniowej warto sprawdzić między innymi:

  • ceny konkurencyjnych projektów,
  • liczbę dostępnych mieszkań,
  • strukturę metraży,
  • standard inwestycji,
  • tempo sprzedaży,
  • planowane nowe projekty.

W inwestycjach komercyjnych analizie mogą podlegać między innymi poziomy czynszów, dostępna powierzchnia, konkurencja, popyt ze strony najemców czy poziom pustostanów.

Nie wystarczy więc stwierdzić:

„To dobra lokalizacja”.

Trzeba sprawdzić, czy rynek rzeczywiście pozwoli wygenerować przychody przyjęte w modelu finansowym.

3. Przygotowanie pełnego budżetu inwestycji

Doradca powinien również pomóc inwestorowi określić rzeczywiste koszty przedsięwzięcia.

Cena zakupu nieruchomości jest tylko jednym z elementów budżetu.

W zależności od projektu trzeba uwzględnić również:

  • dokumentację i projekty,
  • koszty budowlane,
  • przyłącza i infrastrukturę,
  • finansowanie,
  • podatki i opłaty,
  • marketing,
  • sprzedaż,
  • zarządzanie projektem,
  • koszty operacyjne,
  • rezerwę na nieprzewidziane wydatki.

Dopiero po przygotowaniu pełnego budżetu można realistycznie ocenić, ile kapitału będzie potrzebne i jaki wynik inwestycja może wygenerować.

4. Analiza przychodów i rentowności

Następnym elementem jest określenie realnych przychodów.

Prognozowane ceny sprzedaży lub najmu nie powinny wynikać z oczekiwań inwestora.

Powinny mieć uzasadnienie w danych rynkowych.

Jeżeli znamy już przewidywane przychody oraz pełny budżet, możemy przygotować model finansowy i policzyć między innymi:

  • potencjalny zysk,
  • rentowność projektu,
  • zapotrzebowanie na kapitał,
  • przepływy pieniężne,
  • możliwą stopę zwrotu.

Dzięki temu nieruchomość przestaje być oceniana wyłącznie na podstawie intuicji.

Możemy zacząć oceniać ją jak przedsięwzięcie biznesowe.

5. Analiza sposobu finansowania

Dobra inwestycja musi być również możliwa do sfinansowania.

Dlatego trzeba określić:

ile kapitału własnego posiada inwestor, jakiego kredytu może potrzebować, kiedy środki będą uruchamiane i czy projekt będzie w stanie obsługiwać zadłużenie.

Szczególnie przy większych inwestycjach sposób finansowania może znacząco wpływać na rentowność projektu.

Wyższy koszt kredytu, mniejszy poziom finansowania bankowego albo konieczność wniesienia większego kapitału własnego mogą zmienić atrakcyjność przedsięwzięcia.

Dlatego finansowanie powinno być analizowane razem z biznesplanem i modelem finansowym, a nie dopiero po zakupie nieruchomości.

6. Analiza ryzyka i scenariuszy alternatywnych

Model bazowy pokazuje, co może się wydarzyć, jeżeli najważniejsze założenia zostaną zrealizowane zgodnie z planem.

Doradca powinien jednak pomóc odpowiedzieć również na znacznie trudniejsze pytania.

Co będzie, jeżeli:

  • koszty wzrosną,
  • sprzedaż będzie wolniejsza,
  • ceny okażą się niższe,
  • budowa się opóźni,
  • finansowanie będzie droższe?

Dzięki przygotowaniu scenariusza pesymistycznego można sprawdzić, czy projekt nadal pozostaje rentowny i ile dodatkowego kapitału może potrzebować inwestor.

To pozwala ocenić nie tylko potencjalny zysk, ale także margines bezpieczeństwa inwestycji.

Doradca powinien pomagać podjąć decyzję

Ostatecznie wszystkie analizy prowadzą do jednego momentu.

Trzeba zdecydować:

kupić, negocjować czy odpuścić?

I właśnie tutaj doradztwo inwestycyjne ma największą wartość.

Celem nie powinno być przygotowanie kilkudziesięciu stron analiz, które później trafiają do szuflady.

Analizy powinny prowadzić do konkretnej decyzji biznesowej.

Może się okazać, że projekt jest bardzo atrakcyjny i warto go realizować.

Może również okazać się, że inwestycja ma potencjał, ale wyłącznie przy niższej cenie zakupu.

Albo że ryzyko jest na tyle wysokie, że lepiej poszukać innej nieruchomości.

W każdym z tych przypadków dobrze przeprowadzona analiza spełnia swoje zadanie.

Kiedy warto skorzystać z doradcy inwestycyjnego nieruchomości?

Największą wartość doradca może wnieść przed zaangażowaniem kapitału.

Szczególnie wtedy, gdy:

  • planujesz zakup nieruchomości pod inwestycję,
  • analizujesz działkę pod projekt deweloperski,
  • rozważasz zakup kamienicy lub budynku komercyjnego,
  • chcesz sprawdzić rentowność inwestycji,
  • potrzebujesz biznesplanu lub modelu finansowego,
  • planujesz pozyskać finansowanie,
  • chcesz niezależnie zweryfikować własne założenia.

Im większa wartość inwestycji, tym bardziej kosztowny może być błąd popełniony na początku.

Dlatego analizę warto przeprowadzić wtedy, gdy wciąż można jeszcze zmienić decyzję.

Podsumowanie

Doradca inwestycyjny nieruchomości powinien pomagać inwestorowi spojrzeć na projekt kompleksowo.

Nie tylko przez pryzmat atrakcyjnej działki czy dobrej lokalizacji.

Analizie powinny podlegać:

nieruchomość → rynek → konkurencja → koszty → przychody → finansowanie → ryzyko → rentowność.

Dopiero po zestawieniu wszystkich tych elementów można odpowiedzieć na najważniejsze pytanie:

czy warto angażować kapitał w tę konkretną inwestycję?

Planujesz inwestycję w nieruchomość?

W METIS GROUP wspieramy inwestorów w analizie projektów nieruchomościowych oraz przygotowaniu ich do realizacji i finansowania.

Analizujemy nieruchomość, rynek, konkurencję, koszty, możliwe przychody, sposób finansowania, rentowność i ryzyka przedsięwzięcia.

Przygotowujemy również biznesplany i modele finansowe pozwalające przełożyć pomysł inwestycyjny na konkretne liczby.

Celem doradztwa jest pomoc w podjęciu świadomej decyzji:

kupić, negocjować czy odpuścić.

Marek Krzymiński
METIS GROUP

Nasze pozostałe publikacje na temat doradztwa inwestycyjnego i finansowego:

Cena zakupu nieruchomości to dopiero początek kosztów

Cena zakupu nieruchomości to dopiero początek kosztów

Cena zakupu nieruchomości i koszt budowy nie tworzą jeszcze pełnego budżetu inwestycji. Trzeba uwzgl…

Dobra lokalizacja nie gwarantuje zysku

Dobra lokalizacja nie gwarantuje zysku

Obejrzyj film również bezpośrednio w YouTube Dobra lokalizacja nie gwarantuje zysku Dobra lokalizacj…

Piękna nieruchomość fatalna inwestycja

Piękna nieruchomość fatalna inwestycja

Piękny budynek lub atrakcyjna działka nie muszą być dobrą inwestycją. Przed zakupem trzeba przeanali…

Najdroższe błędy powstają przed zakupem nieruchomości

Najdroższe błędy powstają przed zakupem nieruchomości

Najwięcej kosztownych błędów powstaje jeszcze przed rozpoczęciem budowy: podczas wyboru nieruchomośc…

Doradca nie kończy pracy po przygotowaniu analizy, biznesplanu lub innego opracowania.

Doradca nie kończy pracy po przygotowaniu analizy, biznesplanu lub innego opracowania.

Współpraca z doradcą nie musi kończyć się po przekazaniu analizy, biznesplanu lub modelu finansowego…

Dlaczego biznesplan nie działa? 6 błędów, które mogą pogrążyć inwestycję

Dlaczego biznesplan nie działa? 6 błędów, które mogą pogrążyć inwestycję

Dlaczego biznesplan nie działa? 6 błędów, które mogą pogrążyć inwestycję Biznesplan może zawierać an…

Chcesz zarobić 25% w dwa lata? Najpierw sprawdź rynek

Chcesz zarobić 25% w dwa lata? Najpierw sprawdź rynek

Zakładana stopa zwrotu na poziomie 25% w dwa lata może wyglądać bardzo atrakcyjnie. Problem zaczyna …

Kupić, negocjować czy odpuścić?

Kupić, negocjować czy odpuścić?

Po przeanalizowaniu nieruchomości, rynku i finansów trzeba zdecydować, co zrobić dalej: kupić, negoc…

Jeżeli inwestujesz kilka milionów, a oszczędzasz na analizie, zaczynasz od złej strony

Jeżeli inwestujesz kilka milionów, a oszczędzasz na analizie, zaczynasz od złej strony

Inwestor jest gotowy wydać kilka milionów złotych na nieruchomość lub realizację projektu, a jednocz…

„Projektant biznes planu” – książka Marek Krzymiński

„Projektant biznes planu” – książka Marek Krzymiński

Projektant biznes planu – praktyczne narzędzie do przygotowania biznesplanu „Projektant biznes planu…

Najdroższe błędy powstają przed zakupem nieruchomości

Najwięcej kosztownych błędów powstaje jeszcze przed rozpoczęciem budowy: podczas wyboru nieruchomości, przyjmowania nierealnych założeń i negocjowania warunków zakupu. Film pokazuje, jak świadomie przygotować projekt, zabezpieczyć kapitał i ograniczyć ryzyko.

Obejrzyj film także bezpośrednio w YouTube

Najdroższe błędy powstają przed zakupem nieruchomości

Wiele osób kojarzy ryzyko inwestycji w nieruchomości przede wszystkim z etapem budowy. Wzrost cen materiałów, problemy z wykonawcą, opóźnienia czy nieprzewidziane roboty rzeczywiście mogą znacząco zwiększyć koszty projektu.

Jednak część najdroższych błędów powstaje znacznie wcześniej.

Jeszcze przed zakupem nieruchomości.

To właśnie wtedy inwestor wybiera nieruchomość, ocenia jej potencjał, analizuje rynek, określa przyszłe przychody i koszty oraz negocjuje warunki transakcji.

Jeżeli na tym etapie przyjmie błędne założenia, później nawet bardzo dobrze przeprowadzona realizacja może nie uratować rentowności projektu.

Dlatego przed zakupem warto odpowiedzieć nie tylko na pytanie:

„Czy podoba mi się ta nieruchomość?”

Znacznie ważniejsze jest:

„Czy przy tej cenie, możliwościach wykorzystania, kosztach i przewidywanych przychodach jest to rzeczywiście dobra inwestycja?”

W poniższym filmie pokazuję, dlaczego najważniejsze decyzje dotyczące bezpieczeństwa kapitału często zapadają jeszcze przed podpisaniem umowy zakupu nieruchomości.

[W TYM MIEJSCU FILM YOUTUBE]

Pierwszy błąd – zakup nieruchomości przed dokładną analizą

Atrakcyjna działka, kamienica czy budynek komercyjny mogą wywoływać bardzo pozytywne pierwsze wrażenie.

Dobra lokalizacja, ciekawa architektura albo pozornie atrakcyjna cena nie wystarczą jednak do stwierdzenia, że mamy do czynienia z dobrą inwestycją.

Przed zakupem trzeba sprawdzić między innymi:

  • możliwości wykorzystania nieruchomości,
  • stan prawny,
  • uwarunkowania planistyczne,
  • dostęp do infrastruktury,
  • potencjalne ograniczenia,
  • rynek i konkurencję,
  • koszty potrzebne do realizacji projektu.

Dopiero zestawienie tych informacji pozwala ocenić rzeczywisty potencjał inwestycyjny.

Drugi błąd – zbyt optymistyczne założenia

Kolejny problem pojawia się wtedy, gdy inwestor bardzo chce, aby konkretny projekt się udał.

Łatwo wtedy przyjąć założenia potwierdzające wcześniejsze przekonanie.

Zakładamy wysoką cenę sprzedaży.

Szybkie tempo komercjalizacji.

Koszty budowy na korzystnym poziomie.

Brak większych opóźnień.

Dostępność finansowania.

Każde z tych założeń może być możliwe do osiągnięcia. Problem zaczyna się wtedy, gdy wszystkie jednocześnie muszą zrealizować się w najbardziej korzystnym wariancie, aby inwestycja była rentowna.

Dobry model finansowy nie powinien odpowiadać wyłącznie na pytanie:

„Ile zarobię, jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem?”

Powinien również pokazać:

„Co stanie się, jeżeli rzeczywistość będzie gorsza od moich obecnych oczekiwań?”

Trzeci błąd – nieuwzględnienie pełnych kosztów projektu

Cena zakupu nieruchomości to dopiero część przyszłych wydatków.

W zależności od rodzaju projektu mogą pojawić się również:

  • podatki i koszty transakcyjne,
  • dokumentacja,
  • projekt,
  • badania i ekspertyzy,
  • koszty budowlane,
  • infrastruktura i przyłącza,
  • finansowanie,
  • marketing i sprzedaż,
  • obsługa prawna,
  • zarządzanie projektem,
  • koszty operacyjne,
  • rezerwa na nieprzewidziane wydatki.

Jeżeli część tych pozycji zostanie pominięta, wyliczona rentowność może wyglądać znacznie lepiej niż późniejsza rzeczywistość.

Przy wielomilionowej inwestycji nawet kilka procent dodatkowych kosztów może oznaczać setki tysięcy złotych i istotnie zmniejszyć oczekiwany zysk.

Czwarty błąd – zapłacenie zbyt wysokiej ceny

Dobra nieruchomość może być złą inwestycją, jeżeli zostanie kupiona za zbyt wysoką cenę.

Dlatego ceny zakupu nie powinno się analizować wyłącznie poprzez porównanie z cenami innych nieruchomości.

Trzeba spojrzeć na cały projekt.

Jeżeli wiemy:

  • jakie przychody możemy realistycznie osiągnąć,
  • ile wyniosą pozostałe koszty,
  • jakiego kapitału potrzebujemy,
  • jakiego zysku oczekujemy,

możemy określić maksymalną ekonomicznie uzasadnioną cenę zakupu.

Jeżeli sprzedający oczekuje więcej, mamy przynajmniej trzy możliwości:

kupić, negocjować albo odpuścić.

I właśnie możliwość rezygnacji jest jedną z największych przewag analizy wykonanej przed transakcją.

Po zakupie ta możliwość praktycznie znika.

Piąty błąd – brak scenariusza pesymistycznego

Każda inwestycja dobrze wygląda przy korzystnych założeniach.

Dlatego przed zakupem warto sprawdzić również trudniejszy wariant.

Co stanie się, jeżeli:

  • koszty wzrosną o 10%,
  • ceny sprzedaży spadną o 5%,
  • sprzedaż potrwa o sześć miesięcy dłużej,
  • oprocentowanie kredytu wzrośnie,
  • inwestor będzie musiał zaangażować więcej własnych pieniędzy?

Jeżeli po takich zmianach projekt nadal pozostaje rentowny, posiada większy margines bezpieczeństwa.

Jeżeli niewielkie pogorszenie założeń powoduje całkowitą utratę zysku, inwestor powinien wiedzieć o tym przed zakupem nieruchomości, a nie po rozpoczęciu inwestycji.

Najwięcej można zmienić przed podpisaniem umowy

To właśnie przed zakupem inwestor posiada największą swobodę działania.

Może:

  • zrezygnować z nieruchomości,
  • negocjować cenę,
  • zmienić warunki transakcji,
  • zmienić koncepcję inwestycji,
  • przygotować inne finansowanie,
  • stworzyć większą rezerwę kapitałową.

Po zakupie część decyzji staje się nieodwracalna.

Kapitał został już zaangażowany, a inwestor zaczyna ponosić koszty związane z posiadaniem i przygotowaniem nieruchomości.

Dlatego najlepszy moment na znalezienie problemu to moment przed zakupem.

Rolą doradcy nie jest przekonać inwestora do zakupu

Doradca inwestycyjny powinien pomagać inwestorowi zweryfikować projekt, a nie potwierdzać z góry podjętą decyzję.

Czasami analiza pokaże:

„warto kupić”.

Czasami:

„warto kupić, ale za niższą cenę”.

A czasami prawidłową odpowiedzią będzie:

„tej inwestycji lepiej nie realizować”.

Każdy z tych wyników może oznaczać dobrze przeprowadzoną analizę.

Najważniejszym celem jest ochrona kapitału inwestora i podjęcie świadomej decyzji przed momentem, w którym wycofanie się z projektu stanie się bardzo kosztowne.

Podsumowanie

Najdroższy błąd inwestycyjny nie zawsze powstaje na budowie.

Często zostaje popełniony dużo wcześniej – podczas:

wyboru niewłaściwej nieruchomości, przyjęcia zbyt optymistycznych założeń, niedoszacowania kosztów albo zaakceptowania zbyt wysokiej ceny zakupu.

Dlatego przed zakupem warto przeanalizować:

nieruchomość → rynek → konkurencję → koszty → przychody → finansowanie → ryzyko → rentowność.

Dopiero wtedy można podjąć decyzję:

kupić, negocjować czy odpuścić.

Planujesz zakup nieruchomości pod inwestycję?

W METIS GROUP pomagamy inwestorom analizować projekty jeszcze przed zaangażowaniem kapitału.

Weryfikujemy nieruchomość, rynek, koszty, możliwe przychody, sposób finansowania, rentowność oraz najważniejsze ryzyka przedsięwzięcia.

Celem analizy nie jest doprowadzenie do zakupu za wszelką cenę.

Celem jest podjęcie możliwie najlepszej decyzji inwestycyjnej i ograniczenie ryzyka utraty kapitału.

Marek Krzymiński
METIS GROUP

Nasze pozostałe publikacje na temat doradztwa inwestycyjnego i finansowego:

Bank nie finansuje pomysłu!

Bank nie finansuje pomysłu!

Inwestor może posiadać atrakcyjną nieruchomość i dobry pomysł, ale dla banku to dopiero początek oce…

Pięć pytań, które mogą uratować Twój kapitał

Pięć pytań, które mogą uratować Twój kapitał

Co stanie się, jeżeli wzrosną koszty budowy, spadną ceny sprzedaży albo inwestycja potrwa rok dłużej…

„Projektant biznes planu” – książka Marek Krzymiński

„Projektant biznes planu” – książka Marek Krzymiński

Projektant biznes planu – praktyczne narzędzie do przygotowania biznesplanu „Projektant biznes planu…

Piękna nieruchomość fatalna inwestycja

Piękna nieruchomość fatalna inwestycja

Piękny budynek lub atrakcyjna działka nie muszą być dobrą inwestycją. Przed zakupem trzeba przeanali…

Najdroższe błędy powstają przed zakupem nieruchomości

Najdroższe błędy powstają przed zakupem nieruchomości

Najwięcej kosztownych błędów powstaje jeszcze przed rozpoczęciem budowy: podczas wyboru nieruchomośc…

Kupić, negocjować czy odpuścić?

Kupić, negocjować czy odpuścić?

Po przeanalizowaniu nieruchomości, rynku i finansów trzeba zdecydować, co zrobić dalej: kupić, negoc…

Dobra lokalizacja nie gwarantuje zysku

Dobra lokalizacja nie gwarantuje zysku

Obejrzyj film również bezpośrednio w YouTube Dobra lokalizacja nie gwarantuje zysku Dobra lokalizacj…

Doradca czy sprzedawca? Ta różnica może Cię sporo kosztować

Doradca czy sprzedawca? Ta różnica może Cię sporo kosztować

Pośrednik nieruchomości ma doprowadzić do zawarcia transakcji. Niezależny doradca inwestycyjny powin…

Po co naprawdę przygotowuje się biznesplan inwestycji? Nie chodzi tylko o kredyt- 6 celów

Po co naprawdę przygotowuje się biznesplan inwestycji? Nie chodzi tylko o kredyt- 6 celów

Biznesplan powinien powstać przede wszystkim dla inwestora, jeszcze przed zakupem nieruchomości i za…

Dlaczego biznesplan nie działa? 6 błędów, które mogą pogrążyć inwestycję

Dlaczego biznesplan nie działa? 6 błędów, które mogą pogrążyć inwestycję

Dlaczego biznesplan nie działa? 6 błędów, które mogą pogrążyć inwestycję Biznesplan może zawierać an…

Doradca inwestycyjny nieruchomości
Kanał na YouTube- Inwestycje okiem eksperta